Otosek przyujściowy

Otocinclus macrospilus (Eigenmann & Allen, 1942)

Otoski przyujściowe - ryby akwariowe

Otosek przyujściowy, Otocinklus przyujściowy (Otocinclus macrospilus) to lubiana przez akwarystów ryba akwariowa – jej przysmakiem są glony.

Ryba akwariowa Otosek przyujściowy - Otocinclus macrospilus Pochodzenie ryb akwariowych

Otosek zamieszkuje tereny Ameryki Południowej. Występuje w mniejszych strumieniach oraz w gęsto zarośniętych, spokojnych rzekach w stanie Rio de Janeiro w Brazylii.

Ryba akwariowa Otosek przyujściowy - Otocinclus macrospilus Charakterystyka, płeć i usposobienie ryb akwariowych

Otosek osiąga długość ok 4-5cm. Otoski charakteryzują ciemne pasy wzdłuż tułowia, ciemna plama u nasady ogona, otwór gębowy przekształcony w przyssawkę. Samce są odrobinę mniejsze i smuklejsze niż samice.

Ryba akwariowa Otosek przyujściowy - Otocinclus macrospilus Odżywianie ryb akwariowych

Głównym pokarmem Otosków są glony. Ryby należy dokarmiać pokarmem zielonym, drobnym pokarmem żywym i mrożonym, oraz suchym w postaci tabletek opadających na dno.

Ryba akwariowa Otosek przyujściowy - Otocinclus macrospilus Akwarium ryb akwariowych

Otoski przyujściowe należy trzymać w akwarium o pojemności co najmniej 30 l, gęsto porośniętym roślinami, z odpowiednio dobranym oświetleniem żeby zapewnić dostateczny przyrost glonów. Te sumiki lubią także liczne kryjówki i drobnoziarniste podłoże. Najlepiej czują się w wodzie miękkiej. Należy pamiętać, że są to rybki stadne, zalecane przez hodowców minimum to 6 sztuk. Otoski można trzymać z rybami o niewielkich rozmiarach, spokojnym usposobieniu i podobnych wymaganiach środowiskowych np. małe kiryski, pielęgnice.

Ryba akwariowa Otosek przyujściowy - Otocinclus macrospilus Rozmnażanie ryb akwariowych

Rozmnażanie podobne do kirysków. W przeciwieństwie do nich, otoski rozrzucają kleistą ikrę w akwarium, najczęściej na liściach roślin lub szybach akwarium. Tarło stymuluje duża podmiana chłodnej wody. Do tarła może je również zachęcić obecność podobnych gatunków np. kirysków. Wylęg trwa około trzech dni. Narybek jest bardzo mały, żywi się najdrobniejszym pokarmem, np. wrotkami, pokarmami mikro lub mającymi postać zawiesiny z zawartością glonów.

Literówka? Błąd merytoryczny/stylistyczny?
Zaznacz i naciśnij klawisze Ctrl + Enter!

Video Ryba akwariowa - Otosek przyujściowy

Galeria Ryba akwariowa - Otosek przyujściowy

Podsumowanie

  • Akwarium:
    • małe
    • min-pojemność: 30 l
    • min-długość: 30 cm
  • Cena: 5 - 8 zł

Masz ten gatunek w akwarium?

Podziel się swoimi doświadczeniami!

Dodaj komentarz

zanim napiszesz, proszę zapoznaj się z regulaminem

* pole wymagane, adresów mailowych nigdzie nie udostępniamy i nie wysyłamy żadnych treści reklamowych.

Komentarzy: 235

  1. magda

    Witam, startuję z akwarium 64l, dużo roślin, spory korzeń. Planuję zakup 5 otosków. Chciałabym mieć jeszcze neonki (czy różne kolory można trzymać razem?), danio (to samo odnośnie kolorów), ew. kiryski o ile nie za dużo tego będzie. Ile czego doradzacie, w jakiej płci i konfiguracji, żeby się nie rozmnażały?
    Dziękuję za odpowiedzi.

    Odpowiedz
  2. Konrad

    Mam kostkę 49 litrów (35x35x40 cm) w trakcie dojrzewania. Planuję w mojej obsadzie otoski i chciałem zapytać ile sztuk mogę wpuścić?

    Odpowiedz
  3. Aga

    Otoski to najlepsza ekipa sprzatajaca. Małe zwinne. Ja mam je z kosiarkami kiryskami i para bojownikow.

    Odpowiedz
  4. Agnieszka

    Witam mam 72l a w nim gupik 12.szt i Piskorek kuhla 4szt czy mogę z 4 otoski dobrać i czy coś jeszcze czy będzie za tłoczno ?

    Odpowiedz
  5. Jakub

    Witam mam pytanie. Czy w akwarium 45l 50x30x30 gdzie mam raka karłowatego CPO mogę trzymać te otoski?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. admin

      Odradzamy łączenie raków z rybami, szczególnie na tak małych przestrzeniach.

  6. Niemożliwa

    Mam pielęgnice zeberki parę w 80 litrów, mogę kilka otosków?
    Potrzebuję coś na glony.
    Ta parka jest najspokojniejszą jaką miałam bez problemu zaakceptowały 5 neonów czarnych na kilka dni z powodu zmiany aranżacji😉

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Igor

      Nie możesz. Pielęgnice są agresywne.

  7. Wojciech

    Czy 3-4 otoski będą się nadawać do akwarium 60l? A jeśli nit to ile?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Niemożliwa

      Jak najbardziej tak. Powinny być trzymane w trochę większych grupach ale na spokojnie 3,4 sztuki wystarczą.

    2. Patryk

      Ja w 60 l mam ich 6. Jak dla mnie genialne rybki – moi ulubieńcy w akwarium 🙂

  8. SEBASTIAN

    Ile mogę trzymać tych pięknych rybek w akwarium 80x35x40? nie zamałe akwarium na te rybki? woda miękka RO ph – 6.3 twardość – 6 dGH

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Niemożliwa

      Ja w 80l z gupikami miałam 10 otosków ale u mnie ilość glonów była całkiem spora ponieważ oświetlenie bardzo mocne.

  9. x7

    Czy w akwarium 30x60x30 mogłoby być 6 otosków razem z bojownikiem + stadko małych rybek np. samców gupika

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Marcin

      Tak bojownik nie bedzie się nimi iteresował rybki nie pływają w toni wodnej więć bojownik zerknie i zignoruje.

    2. Anna

      Uważaj. Bojowniki nie zawsze,ale bywają agresywne w stosunku do innych ryb (zwłaszcza jak samce gupika bo są bardzo kolorowe). Jeżeli bojek jest z kubeczka to na jakieś 90% będzie agresywny. Dlaczego? Dlatego,że po przeniesieniu z tak małej przestrzeni do normalnego akwarium strasznie się stresuje tą przestrzenią. Nie jest przyzwyczajony także do innych ryb.
      Zamiast gupika bezpieczniej byłoby dać jakieś rybki ze stonowanymi barwami np. Razborą Espei lub Razborą Klinową.

  10. athletic

    witam ile sztuk do akwarium 40x25x40h
    akwarium roślinę i krewetki
    podłoże aktywne
    woda bardzo-miękka

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Marcin

      min 3 sztuki do 6 wystarczy. Krewetki tez jedzą glony a otoski wyczyszczą akwa z glonów więc nie ma co robic zbyt duzej konkurencji dla krewetek. Ja dodałbym ok 4-5 szt.

  11. Jakub

    Ile ryb do akwarium 40x25x25

    Odpowiedz
  12. Andrzej

    Witam. Mam akwa około 40l szerokie 50 cm na 25, chce dać z 2 te otoski i do tego myślałem małe stadko około szt Danio erythromicron czy nie będzie problemu z nimi? Dogadaj się? Pozdrawiam

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. prtzg

      dogadać sie powinny z tym ze otoski sa stadne i 2 to troche mało

  13. Rysiu

    Czy mogę trzymać te otoski w akwa 19l z bojownikiem?
    Dziękuję z góry za odpowiedzi

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. blblb

      NIEEEE 19L TYLKO NA BOJOWNIKA I NIC WIĘCEJ

  14. Krzysztof

    Witam. Pytanie o obsadę do zbiornika 200l:
    – 15 neonów czerwonych
    – 2 gurami mozaikowy
    – 5 mieczyk
    – 10 Kiryskow ( pstre i albino)
    – 6 otoskow
    Może być taka obsada? Nie za dużo?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Tomasz

      ilość może być tylko te mieczyki zupełnie tutaj nie pasują. Mieczyk źle się będzie czuł w wodzie miękkiej i kwaśnej a taką musisz zapewnić Neonom i Otoskom

  15. Szymon

    Mam taki problem z otoskami żyły 4mies bez problemu miałem ich 4 postanowiłem dokupić jeszcze 2 ponieważ jeden zdechł objawy żadne oprócz powiększonego brzucha kupiłem te 2 zdechły wszystkie stare otoski po tygodniu i teraz mam tę 2 nowe są zdrowe czyszczą akwarium nie wiem czy by jeszcze dokupić i myślę że jak te pożyją z 3mies to zobaczę może kupię

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. wojciech

      otoski to delikatne zwierzęta pamiętaj że żywią się głównie glonami więc nie może być ich za dużo bo nie starczy glonów ja mam 55l akwarium i mam 2 otoski i to jest max na 50 litrów więc powodzenia

  16. liseł

    otosek… jedna z najlepszych ryb akwariowych na świecie… w mojej 60-tce mam ich 5 i w ciągu 2 dni akwarium jest Czyściusieńkie .. mam je z neonami czarnymi kiryskami i jeszcze chciałbym tak borelli pielęgniczke kupić lub akarki paskowane… otoski z tymi pielegniczkami mogą być?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. wojciech

      tak

  17. Karolax

    Ile rybek które dorastają do 8 cm mogę chodować w akwarium 60 L i ile w 72 L

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Przemek

      zależy od gatunku. niektóre ryby są terytorialne

  18. Boltik

    Czy dla 4 otosķów i 2 samic zbrojnika czerwonego wystarczy pożywienia ( glonów ) w akwarium 72L

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. rrrrrrrrrrrrrrw

      Głównie zależy to od oświetlenia, jak będziesz miał mocne, to będzie więcej glonów.

    2. boltik

      a ok dzięki

    3. wojciech

      tak na pewno ja sam mam 2 zbrojniki z 2 otoskami w 55l a zbrojniki z czasem zaczną jeść karmę zamiast
      glonów

  19. Xhyouax

    Czy ta obsada jest dobra do akwarium 72L
    1. Gupiki Pawie Oczko 3 samce …… 2 samice
    2. Molinezje OstroUstne 1 samiec ….. 2 samice
    3. Zmieniaka plamisty 1 samiec ….. 3 samice
    4. Kiryski panda 1 samiec ….. 1/2 samice
    5. Ośrodek przejściowy 2 samce ….. 3 samice
    6. Zbrojnik Złoty 1 samica
    Albo
    Zbrojnik pospolity 1 samica
    Który zbrojnik lepszy ?

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Aquabat

      1. Gupiki szybko się mnożą-szykuj kotnik już 😉
      2. Może coś innego tutaj zamiast molinezji coś co wypełni środek, jakieś razborki stado albo neon czarny lub czerwony??
      3. Spokojniejsze troszkę są od molinezji jak ci się podobają to pasują.
      4. Kiryski zawsze więcej bierz, weź 6 nie zawiedziesz się. Poza tym płci nie rozpoznasz na 99%.
      5. Otoski tak samo nie rozpoznasz płci ale 5 to już powoli wesoło jest.
      6. Może 2x Loricaria red lizard??

    2. Xhyouax

      Dlaczego nie mogę chodować molinezji w moim akwarium wiem że za małe ale tylko trochę

    3. Aquabat

      Bardziej chodzi mi o to, że gupiki, molinezje i zmienniaki plamiste zajmują te same piętra i możesz mieć pusto na środku trochę, dobieraj obsadę tak żeby wszędzie mieć ryby nie w jednym miejscu.

  20. Xhyouax

    Czy ta rybka będzie dobrze się czuła w akwarium o podłożu roślinnym ponikło maleńka tylko w jednym miejscu będzie trochę Żwirku

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Aquabat

      Jak im zapewnisz odpowiednią ilość glonów i nie będzie ich nic straszyć (takie raczej wycofane rybeczki) to powinny mieć elegancko.

    2. Xhyouax

      Dzięki bardzo
      Dzisiaj zamówiłem akwarium i już wybrałem roślinki
      Tylko zostały rybki kilka już mam wybranych ale potrzebna mi rybka do Max 10 cm którą będzie jadła glony

  21. Aquabat

    Witam, czy otoski faktycznie zjadają okrzemki?? Mam ich niewielką ilość w akwarium a nie zamierzam obrywać liści (poza tym jak przynoszę roślinki od koleżanki to większość roślin gdzieś ma małe lub większe ognisko), niby się nie rozprzestrzenia zbytnio o ile w ogóle u mnie, ale przydały by się jakieś czyściki na to. Nie chciał bym ich skazywać na głodówkę albo odławiać do bardziej zaglonionego akwarium więc, wolał bym kupić 3-4 sztuk a niżeli te 6. Akwarium 120l towarzyskie, z zaczepnych rybek jedynie Grubowarg Zielony mnie martwi czy nie będą ze sobą kolidować. Zbrojników mam tam 7 małych z czego 3 bym przeniósł bo i tak mam taki zamiar.
    ps. Chcę zwiększyć sporo moc światła do posiadanego obecnie (tylko 36W w klapie do 120l hah, docelowo 39W + 39-80W ) i podejrzewam, że wtedy glony pokażą pazur.

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. krokodylDundee

      Jedzą okrzemki aż miło, dwie wielkie żabienice oczyściły w jedną dobę na błysk, teraz pracują nad nadwódką, ale tu im idzie trochę wolniej. Chyba dlatego że ma bardziej porowate i włochate liście i łodygi. Kamienie są chyba u nich w drugiej kolejności oczyszczania, przede wszystkim zajmują je rośliny, ale powoli też odzyskują pierwotny kolor. Generalnie świetne rybki, pracowite, ładne i ruchliwe, nie to co glonojad.

    2. Tonia

      Otosek wcina okrzemki, aż by mu się uszy trzęsły, gdyby ja miał ???? mój jest bardzo pracowity i okrzemki to był jego przysmak. Teraz z racji tego, że okrzemek już u mnie brak, zajada się pokarmem dla kirysków. Wspaniała, pokojowa, pracowita rybka.

  22. Joanna

    Akwarium 45 litrów, 8 otosków i bojownik. Filtr kubełkowy, dużo roślin. Czy mogę dokupić coś jeszcze?

    Odpowiedzi: 4
    Odpowiedz
    1. Michał

      Oczywiście, można dokupić większe akwarium.
      Powodzenia w przygodzie z akwarystyką.
      Pozdrawiam

    2. Bartek

      Tez planuje dla swojego akwa dokupic pare otoskow i tez mam bojownika i pytanie czy bojownik bedzie z otoskami?

    3. Joanna

      Bartek, u mnie nie wchodzą sobie w drogę. Bojownik przeważnie siedzi w krzakach 😉 albo za filtrem 🙂 W sumie to rzadko go widuję.

    4. Kondri6

      Samicę bojownika, stadko razborek

  23. Joanna

    Witam, dzisiaj założyłam akwarium ok.40 l. 50 cm długości. Mam b. miękką wodę (ze zmiękczacza) 2dH, Ph 8. Myślałam żeby wpuścić (oczywiście nie teraz tylko za kilka tygodni ;)) 6x otosków, 6 krewetek red cherry i nie wiem, czy 6x kirysków pigmejów, czy 6 razbory Borneańskie? (nie wiem, które wybrać, bo przecież kiryski i razbory pływają pośrodku, hmm). Poradzicie? Może być taki skład? 6 otosków, 6 krewetek, 6 kirysków. Albo 6 otosków, 6 krewetek, 6 razbory/razborów – nie wiem jak odmienić :D? Czy za dużo?

    Odpowiedzi: 6
    Odpowiedz
    1. Tomasz

      skład jest optymalny i fajnie pomyślany tylko to ph jak dla tych ryb trochę za wysokie

    2. Jsjj

      Za mała twardość dla krewetek (minimum średnia twardość) ‚ będą miały problemy z wylinką

    3. Joanna

      Dzięki za odpowiedź. Właśnie to moje Ph nie daje mi spokoju. Na razie wczoraj wlałam do akwarium bakterie startowe i czekam, mam więc czas na dopracowanie wody.
      Przeczytałam, że po zmiękczeniu wody zmianie ulega też i Ph, u mnie zostało na tym samym poziomie. Przed zmiękczeniem było dH19 i Ph8.
      Co do krewetek to przeczytałam na stronie o nich, że mogą żyć zarówno w miękkiej, jak i w twardej wodzie. Inaczej bym nawet o nich nie pomyślała. Można im jakoś pomóc z tą wylinką nie zmieniając twardości wody? Mam, co prawda dostęp do swojej wody przed zmiękczeniem, ale nie ukrywam, że nie chcę zmieniać jej twardości. Pamiętam jeszcze ten osad z kamienia 🙁 już widzę go na szybach, termometrze, grzałce i filtrze 🙁
      Jak zmienić to moje Ph małym nakładem pracy, liście dębu, torf, czy coś innego?

    4. Joanna

      P.S.
      Ponieważ małżonek kupił akwarium w wersji „gotowca” wymieniamy teraz w nim lampę i filtr.
      Tzn. lampę dokładamy drugą, taką dla roślin.
      Chcę też wymienić filtr, mamy taki najzwyklejszy za naście zł z napowietrzeniem i deszczownicą, która nawiasem mówiąc teraz właśnie działa. Ponieważ akwarium jest małe i z pokrywą wybór padł na filtr wewnętrzny. Kilka dni siedziałam czytając opisy, oglądając filmy i nadal nie wiem, który jest dobry.
      Myślałam o pat mini (nie wiem czy mogę wymieniać firmę, żeby nie było kryptoreklamy). Co sądzicie?
      I jeszcze jedno ważne pytanie i kończę, bo mąż mi mówi, że jestem nawiedzona 😉
      Jak radzicie sobie w przypadku braku prądu?!

    5. Wiktoria

      Bardzo fajny filtr, to ASAP 500, wpisz w google i wyskoczy Ci firma, miałam go w 60l jak i 47l akwariach i jak najbardziej dawał sobie radę.

    6. Joanna

      Ten PAT MINI to tej samej firmy co ASAP 😉
      Ja zastanawiałam się na ASAP 300, ale było mało o nim informacji, bo podobno to nowość 😉
      Myślałam też nad UNIFILTER 280 i FAN FILTER MINI 😀

  24. Piotr

    Mam akwa 200l. Stado 20 neonow czerwonych, 4 skalary, 2 parki gupikow, parke pilegnicy Ramireza, 4 kiriski i stadko 8 otoskow. Z chemii to tylko nawoz, woda srednio trwarda z kranu, snadardowe wyposażenie. Wszystkie ryby ze sklepu. Nie bawie sie w nowoczesność, czyli tą całą chemię i zabawe jak z jajkiem. Ta obsade mam od roku dodatkowo 60l krewetkarium. Nic nie padlo, rosliny rosną jak na drożdżach ryby i krewetki też rosną i się wydają potomstwo. Akwarium zawsze bylo od czasów komuny i po staremu. Problemów nie bylo. Czasami tylko glony. Myślę, ze właśnie zabawy z chemią sprawiają ze organizm ryb wariuje.

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Tomasz

      Jest takie powiedzenie, że lepsze jest wrogiem dobrego. I faktycznie jeżeli coś działa prawidłowo to lepiej nie eksperymentować, bo można narobić bałaganu. Szczególnie gdy nie ma się odpowiedniej wiedzy w danym zakresie.

  25. Szymon

    Mam pytanie mam akwa 54l i 5 otoskow planuje jeszcze krewetki ile moge ich kupic

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Piotr

      Ja biorę przelicznik śr. 5 krewetek na 20l.

  26. Monika

    A ja mam otoski już około roku i się dobrze zaklimatyzowały. Mam niewielkie stadko 6 osobników. Żaden mi nie padł. Ph 6,4 i gh 4.

    Odpowiedz
  27. marcin n

    witam jestem poczatkujacym akwarystom mam kilka pytan , obsada akawarium 120 l obsada 10 neonków czerwonych 6 danio 4 miedziaki 2 kiryski pstre , czy moge dodac jeszcze otoski myslałem o 4 i z 2 kiryski ? z góry dziekuje za pomoc jak równiez przyjme krytyke potrzebuje pomocy 🙂

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. michał

      Zalecam dodać więcej kirysków pstrych. Kiryski są rybami stadnymi i do dobrego samopoczucia wymagają towarzystwa własnego gatunku (zalecane przynajmniej 5 sztuk). Piszę na podstawie doświadczeń. Urządzając 75l zbiornik Ameryki Południowej, dostałem dwa wieloletnie kirysy pstre. Po dokupieniu 3 maluchów tego same gatunku, starsza parka zrobiła się z miejsca odważniejsza. Widok wspólnie radośnie buszującej grupki kirysów daje dużo satysfakcji. Kiryski zamieszkują dno, więc przy litrażu 120 spokojnie wystarczy miejsca dla dodatkowych towarzyszy 🙂 Nie sugerowałbym otosków, gdyż to wrażliwe rybki, wymagające do prawidłowego rozwoju, miękkiej wody. Proponuję skupić się na kiryskach i zapewnić im warunki, które pozwolą ukazać wachlarz, ciekawych w obserwacji, naturalnych zachowań. Proszę poczytać o tych rybkach. Świetnie sprawdza się drobny piach kwarcowy, który jest przez kiryski żywiołowo płytko przekopywany. Kirysy do poczucia bezpieczeństwa potrzebują kryjówek w postaci roślinności czy np. kawałków kokosa. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  28. Dawid

    Mozna trzymac z kiryskami?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wiktor

      Raczej tak.Kiryski można trzymać z otoskami czy glonojadami.Kiryski to spokojne rybki (otoski też) więc będą żyć zgodnie :-). Kiryski to ryby stadne z Ameryki Południowej więc lubią towarzystwo.Dlatego wg. mnie warto kupić ich więcej. Serdecznie pozdrawiam 🙂

  29. Big Ben

    W ciągu pół roku padło mi 4 sztuki z siedmiu. Ryby które jak widać i słychać często padają. Zauważyłem w każdym przypadku że zakończenie żywota poprzedza mocno blado-czarny spód oraz nerwowe pływanie po szybach jakby szukał pokarmu. Jak tak dalej pójdzie to zainwestuje w parkę zbrojników.

    Odpowiedzi: 4
    Odpowiedz
    1. Mila

      otosek jest rybą delikatną a także małą więc łatwo może zachorować w przeciwieństwie do zbrojnika który jest duży jak i mocny odpornościowo . PS : jakie masz ph wody i wielkość akwarium

    2. rrrrrrrrw

      Otoski lubią bardzo miękką wodę i chyba tutaj jest problem wielu akwarystów.

    3. Big Ben

      PH 6,8 – 7,0 . Akwarium 72L 80x30x30. Na parke zbrojników pospolitych wystarczy.

    4. Mila

      tak big ben musi być miękka woda

  30. Nikt

    Czy otoski trzeba trzymać w stadzie? Wystarczą 2-3 sztuki?

    Odpowiedz
  31. Rude

    U mnie otoski świetnie się trzymają już od roku obecnie zauważyłam ikre na kryptokorynie znaczy że im chyba dobrze a przyznam się ze jakoś szczególnie nie skupiam się na tym akwarium. Nie kupuję ryb w sklepach i odradzam to każdemu rybka tylko od hodowcy. Polecam bardzo sympatyczne rybenki.

    Odpowiedz
  32. Sabina

    Dobra, przyszłam się pochwalić, że otoski wytrzymały dłużej niż miesiąc c: Pływają po całym zbiorniku, pięknie wyglądają, jak są taką jedną, wielką chmara i w pewnym momencie wszystkie są na jednej roślince… Aż żal do szkoły wychodzić (chociaż już prawie koniec 😉 )

    2
    1
    Odpowiedz
  33. Krzysztof

    Witam. Mam akwarium 63litrowe. Wodę 7,6-,7 pH, średnio twardą. Grzałki nie używam, ostatni raz śmiertelnie poparzyła moją rybę, temperatura ok. 20-21°C. Moje ryby to 8x danio lamparci, 3x gupik i 7x kirysków, 3 albinosy, 3 pandy i jeden spiżowy. Chciałbym się dowiedzieć, czy w ogóle mogę trzymać otoski albo zbrojniki w akwarium? Z góry dziękuję za odpowiedź. 🙂

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Dawid

      Witaj, otoski Ci odradzam – z własnego i przyjaciół akwarystów doświadczenia. Rybka dość opornie adaptuje się w nowych warunkach, ja na przestrzeni roku próbowałem kilka razy je osiedlić i z 10 szt ( sprowadzanych partiami )ostał się tylko jeden. Jeśli chodzi o zbrojniki to możesz pokusić się o zwyczajnego, albinosa albo co polecam lda 010a (Loricaria red lizard ) jest to bardzo ciekawy zbrojnik szybko się adaptujący oraz nie osiągający dużych rozmiarów, co przy twoim akwarium ma znaczenie. Pozdrawiam.

    2. Krzysztof

      Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź.

    3. ala

      glonojady czyli zbrojniki (pewnie wiesz) można trzymać z wszystki rybami chybaże te duże glonojady (np: 20 cm ,mogą być niebezpieczne) te mniejsz czyli 2-6 cm mogą być z każdymi rybami ,ph też jest im obojęna co do temperatury to od 23.c do 27.c

  34. Dzidek

    Miałem 5 otoskow i wszystkie padły w ciągu 2 dni a 8 bramek sumstrzanskich w porządku.

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. ROB

      No i ??? . Co ma znaczyć ten wpis?? Jaką treść chcesz przekazać ?

  35. Darek

    Musze sie zgodzic z nie ktorymi tutaj. Powrocilem za sprawa mojej zony do akawarystyki po 25 latach i wiecej czasu spedzam na internecie,przy testach wody itd itd niz na obserwacji samego zycia w zbiorniku. Oczywiscie gdy dostalem pierwsze akwarium(ponad 25 lat temu) wlalem wode wsadzilem rosliny zapalilem zarowke 25 W (zbiornik chyba 15 max20 litrow) i juz ale wtedy mialem jakies 12 moze 14 lat. Troszke pozniej kiedy juz ilosc Gupikow w akwarium przekroczyla wszelkie mozliwe granice a nurzaniec czy trawa (vallisneria) zarosly cale akwarium i wiadrami(tak doslownie wiadrami ) wyrzucalem zapragnalem miec oczywiscie lotosy czy jakies ladne kolorowe rybki(pielegnice) 😉 i oblozylem sie lektora ksiazek ktore w tamtych czasach byly rarytasem. Dowiedzialem sie troche wiecej o ilosci swiatla,jak policzyc i zrobic samemu,jak sprawdzic twardosc wodu i odczyn, jak uzyc soli kuchennej czy nadmanian potasu ,jak dobrac moc grzalki by nie ugotowac ryb a jednoczesnie zapewnic odpowiednia temperature (nikt nie znal temostatow a raczej nie stac bylo nas na tak drogi sprzet) itd itd itd .Tej wiedzy bylo naprawde duzo ale teraz to co nam sie serwuje to jest jakas masakra !!! Potas ,magnes,zelazo,mikro makro elementy,woda ro(obowiazkowo?),kosmiczne filtry i to wszystko w nie ktorych artykulach obowiazkowe odrazu . Bakterie przy zalozeniu,plyn do uzdatniania wody itp itp . Dalem teraz sie poniesc tej technice i przy zalozeniu nowego zbiornika zakupilem te wszystkie cuda techniki. Eheim,Seachem,Tetra,JBL i co z tego? Gdzies to chyba sie zatracilo . Rosliny i ryby sa chodowane na skale przemyslowa! rosliny w szklarniach ,ryby na specjalnych farmach i nic dziwnego ze po wpuszczeniu do naszych bardzo czesto prawidlowo zalozonych zzzbiornikow padaja ! Zatracilismy kontakt z chodowcami ktorzy prowadzili sklepy zoologiczne i doradzali nam a przenieslismy sie do hipermarketow zoologicznych. Wymyslamy zamiast poprostu obserwowac zycie ,pomagac a nie przeszkadzac przyrodzie,nie tworzyc nowego komputerowego swiata . Jedno co pozostalo to to ze kazdy z naszych zbiornikow jest inny i rzadzi sie swoimi prawami,prawami natury.

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Darek, zgodzę się z Tobą całkowicie, przede wszystkim to co nam serwują dzisiaj sklepy akwarystyczne należy przy tym mocno zachować zdrowy rozsądek i dużą roztropność. Niestety czasy się zmieniły i pewne rezultaty – odpowiednie warunki w naszych akwariach osiąga się w zupełnie inny sposób niż kiedyś – za pomocą gotowych aplikantów. Dodatkowo zaznaczę że w tych wszystkich pomocniczych środkach, dawkowania podawane przez producentów są mocno zawyżone, i nim się obejrzymy zabijemy szybciej nasze rybki niż będziemy mieć satysfakcję z ich hodowli, należy mieć w tym wszystkim umiar.
      Jednak jedną rzecz musimy sobie uświadomić, kiedyś nie było tak dużego wyboru gatunków ryb jak w tej chwili oferują nam sklepy. Dodam jeszcze że akwarystyka w Polsce cieszy się obecnie bardzo dużym zainteresowaniem i staje się potężnym rynkiem dla zarabiania pieniędzy, dlatego bardzo trzeba uważać czy to co lejemy do naszych zbiorników jest faktycznie niezbędne.
      Ludzie kiedyś hodowali tylko Gupiki, Platynki, Skalary, Glonojady… gatunki łatwo dostępne i raczej mocno odporne, dlatego wszystko grało. Jak ktoś zdecydował się na bardziej wrażliwe rybki, musiał nabyć niesamowitą wiedzę poprzez czytanie książek przesiadując godzinami w czytelniach, bo nawet książek nie chcieli wypożyczać do domu. Osobiście jestem pełen szacunku i podziwu do akwarystów starej daty, w jaki sposób osiągali oni odpowiednie parametry w swoich zbiornikach dla stworzenia prawidłowego środowiska dla „trudnych” gatunków, ale te optymalne warunki trzeba było mimo wszystko uzyskać.
      Kto kiedyś słyszał o filtrze RO aby zakwasić wodę, przecież tego nie było, ludzie robili armatki torfowe wkładając ziemię w rajstopę do rury PCV i przepuszczali przez to wodę, metoda ta jest przez niektórych akwarystów do dzisiaj stosowana.
      Kto kiedyś wpuszczał bakterie do akwarium, odczekał 1-1,5 miesiąca i zbiornik był dojrzały, aplikanty obecnie przyspieszają ten proces i dojrzałość uzyskujemy już po 3 tygodniach.
      Kto kiedyś aplikował makro- mikro- elementy, dawał na spód ziemię ogrodową, przysypał żwirkiem i rośliny rosły że hej. Z jedną tylko uwagą, zanim takie akwarium ustabilizowało się, też musiało upłynąć więcej czasu zanim wpuściło się do niego rybki, szczególnie te małoodporne.
      Czy podczas podmian trzeba dawać środki do odchlorowania, uzdatniania wody? NIE. Wystarczy odczekać kilka dni i taka woda z wiaderek będzie gotowa. Aplikanty umożliwiają tylko przygotowanie tej samej wody w przeciągu 24 godzin.
      Co do bimbrowni chyba nic się nie zmieniło, rośliny potrzebowały kiedyś dwutlenku węgla do prawidłowego, ładnego rozrostu, teraz też potrzebują, chyba że ktoś w zastępstwie zastosuje węgiel aktywny w płynie, tutaj też należy być bardzo roztropnym przy dawkowaniu gdyż w bardzo łatwy sposób można podnieść twardość węglanową wody (KH).
      Ostatnio będąc w sklepie akwarystycznym, porozmawiałem sobie trochę dłużej z pewnym panem (ok. 70l), zainteresował mnie bo w jego koszyczku z zakupami (wierzcie mi, pełen koszyk) zauważyłem same naturalne produkty – wysuszone liście, szyszki, jakąś korę, łupinę kokosa…itd. Podczas rozmowy, wiecie co, z moją wiedzą poczułem się malutki, jak mi zaczął opowiadać co do czego służy, garbniki, zmiękczacze, aloesy, fresy… szczerze, pełne uznanie, facet żadnej chemii nie stosował… lata doświadczeń jednak swoje robi.
      Można? Można. Ale jak funkcjonuje akwarium, jakie procesy w nim zachodzą – biologia, chemia, warto o tym wiedzieć, uświadamia nam wtedy w jaki sposób to wszystko ze sobą współgra aby było dobrze.
      A natura, pewnie, i tak wg swojego prawa porządku wszystko sobie ułoży.

    2. Krzysio

      Widzę że Darek ma tak samo filozoficzno refleksyjne usposobienie jako i ja.
      Ale w pełni zgadzam się z Włodim.
      Ja mam takie widzenie sprawy:
      Powala mnie ta mnogość informacji, przeraża mnie ten poziom skomplikowania procesów i to że tyle zmiennych trzeba jednocześnie analizować.
      To funkcje uwikłane, to macierze, to równania różniczkowe drugiego rzędu, to hydrodynamika i dynamika hamującego pociągu. To wysoka szkoła jazdy.
      Ale… Weźmy wyimaginowanego człowieka z lat osiemdziesiątych, uśpijmy go i obudźmy dziś.
      Zabierzmy go do centrum, dajmy mu smartfon, rolki i nawigację.
      Szybko oszaleje.
      Dla nas to normalne, bo powoli przyswajalismy wszystko. Nauczylismy się filtrować to co ważne od tego co jest śmieciem cywilizacyjnym i informacyjnym.
      Jestesmy ciągle nabijani w butelke przez marketing i ten caly system. W akwarystyce jest tak samo.
      Trzeba tylko nauczyc sie filtrowac informacje. Tak jak filtrujemy wode w akwa. Gdy woda jest czysta wszystko ladnie widac, a jak mętna to tylko widzimy szarą maszę, „tylko szum słyszę, tak szumi… Nic nie słyszę!!.. No to miłego wywczasu, idę, bo mnie żona schepie”.
      Ja zagłębiam się w ten świat i studiuję procesy azotowe czy fotosyntezę i bimbrownie itd, ale filtruje to wszystko i staram sie nie zamącać tej wody naszej wiedzy.
      Przyznać trzeba jednak, ze piękne akwaria mozna przy tej pomocy tworzyc, piekne rosliny i piekne ryby. A to wszystko kosztuje 🙂
      I wymaga sporo wiedzy.
      Japończycy widzę ze robią cuda.

      Z akwarium jest jak z kobietami, jesli chcesz piękną odmianę i zeby ci dała radość musisz sporo na nią wydać i posiąść szeroką wiedzę 🙂

    3. Darek

      Wlodi. Ja poprostu zastanawiam sie jak wtedy dawalem rade ,znajac tylko ph i twardosc ogolna ogarnialem zbiornik calkiem calkiem a hodowalem w roznych okresach pawie oka,skalary a nawet paletki(te jako jedyne nie rozmnozylem choc ikre skladaly regularnie).Zbiornik mial o ile dobrze pamietam 120 czy 140 litrow co w latach 1980-90 byl duzym zbiornikiem. Najwyzsza technologia jaka posiadalem byl filtr kaskadowy z trzema mediami filtracyjnymi czyli gabka ,inna gabka i welna. Oswietlenie -zwykle swietlowki plus zwykla zarowka. Glony oczywiscie byly ale uznawane byly raczej za obiaw zdrowego zbiornika niz jako plage.Cotygodniowa pielegnacja,czyszczenie szyb,odmulenie dna ,podmiana wody wystarczyly. Dzisiaj czytam,zarowka zwykla nie nadaje sie,podloze zwir moze byc ale lepiej sybstrat,woda RO +mineraly najlepiej,filtr kubelkowy itd itd. Tak sobie mysle ze to bardziej wynik sztucznej hodowli wlasnie roslin i ryb niz naszej niewiedzy. No i jeszcze karma -kiedys suszone dafnie i jakies platki roslinne,zywy pokarm lapany ponczocha w basenie p-poz i nigdy nie bylo problemu z zaleganiem z chorobami ukladu pokarmowego np moich paletek a dzisiaj delikatesy pokarmowe i odrazu do tego apteka na choroby. Mam 3 zbiorniki teraz i musze na nowo sie uczyc. 200 L poprowadze na nowej technologi-ledy,ro, z co2 i ph`\kh kontrolerem wlacznie,120 i 20 beda zyc po staremu,zobaczymy.

  36. Krzysio

    Sabino i Włodi! Moja żona, moja tatusia i mamusia ryczą teraz ze śmiechu bo im czytam nasze posty i się łapią za głowę ze takie rzeczy są na świecie jak internetowi hodowcy rybni.
    🙂
    Wesoło w sobotnią wizytę u rodziców 🙂
    Ale moja żonka sie upiera że ona ma ślimaki i dwa żółte a dwa sie same skądś przywlokły.
    Ma też „glonki” fzyli kosiarki no a reszte to tylko nazywa po kolorach „te z kreską”… „neony?”-pytam… „tak, to te niebiesko czerwone kreski… O gonią się”.
    Podobno mąż fryzjerki mojej zony ma akwa, muszę się z nim skumać.
    On ma morskie.

    A poza tym mam psa na zakladzie.
    A w seszlym roku uratowałem małego szpaka.

    Odpowiedzi: 14
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Wesoło musi być 🙂 to najważniejsze kiedy humory dopisują 🙂

    2. Sabina

      Internetowy kabaret? Że też o tym nie pomyślałam 😀 Wlodi ma rację.

    3. Wlodi13

      …a co do kobiet, to przecież sobie tylko tak żartowałem (kontynuuję tutaj wątek, w końcu Krzysio zapraszał), akwarystyka jest wspaniałą pasją zarówno dla mężczyzn jak i dla płci przeciwnej.
      Sabino, wierz mi, tak łatwo się nie obrażam, gdybym wszystkie uwagi w moją stronę miał brać sobie głęboko do serca, już dawno by mnie tutaj nie było. Poprostu lubię rozmawiać a w szczególności jeszcze gdy dotyczy to rybek. Pewnie, nie zawsze mam rację, dlatego chętnie wdaję się w dyskusję z jednego powodu… aby pogłębiać swoją wiedzę i dzielić się wspólnymi doświadczeniami.
      Serdecznie pozdrawiam i miłego weekendu 🙂 z rybkami 😉

    4. Sabina

      Ja wiem, że żartowałeś 🙂 Faceci lubią żartować. A ja po prostu chcę być solidarna. Za to, że się nie obrażasz to cię podziwiam, serio. Także lubię rozmawiać, nie tylko o akwarystyce ( kobieca cecha, że umiemy wszystkie tematy ze sobą łączyć? 😉 ) Też się lubię nowych rzeczy dowiadywać.
      Z rybkami… krewetkami… i innymi czworonogami 😀 Wzajemnie.

    5. Krzysio

      Kolego Włodi, czy bimbrownie wylaczać na noc? Jak do tej pory chodzi stale i jest ok.
      Jakies uwagi?

      A gdzie jest Jacek??

      Sabina, a jak Twoj Tatuś zalamuje ręce na to wasze zoo? 🙂

    6. Sabina

      Przestał komentować, tylko zamówił wiatrówkę 😀
      A jutro jest blisko nas targ ptaków, więc pomyślałyśmy z mamą o jakiejś papużce falistej do altany 🙂

    7. Wlodi13

      Gdy światło jest włączone rośliny pochłaniają CO2 i produkują tlen – fotosynteza.
      Gdy jest wyłączone rośliny działają na odwrót – pobierają tlen i wytwarzają CO2.
      Więc…??? Bimbrownia wtedy jest niepotrzebna.
      Często ludzie zastanawiają się dlaczego rybki akurat w nocy usnęły kiedy akwarium jest przerybione, odpowiedź jest powyżej – z braku tlenu.

    8. Wlodi13

      Mała podpowiedź dla Sabiny.
      Papużki faliste oprócz jedzonka i wody (to wiadomo) muszą mieć dostęp do piasku i zawieszoną sepię – wapno. Jeśli będzie wystawiona na bezpośrednie działanie słoneczne, połowa klatki niech będzie odsłonięta, druga zaś zakryta chociażby jakimś małym kocykiem, papużki łatwo dostają udaru słonecznego, a kiedy będzie chciała się „poopalać” wówczas sama sobie zdecyduje, czasem lubią wygrzać się na słoneczku, ale nie mogą być narażone na nie ciągle.
      Nasz Riki to łobuz 🙂 powoli zaczyna próbować coś mówić, ma 4 lata.
      Twój tata będzie bardzo zadowolony z ptaszka 😀

    9. Sabina

      Dzięki Wlodi 😀 Wszystkie informacje się przydadzą. Już kiedyś mieliśmy i to dużo, ale ostatnia nam uciekła i odleciała w siną dal, i się nam tak jakoś odechciało.
      O tak, bardzo zadowolony :3 a jeszcze bardziej, że wypróbuje tą wiatrówke, ale na nas 😉

    10. Krzysio

      Z tą fotosyntezą to wiem i o tej odwrotnosci procesu tez wiem. Ale tak sie tylko zastanawiam czy sie przejmowac bo tu wchodzi w gre ilosc tego co2 z bimbrowni. Ona dosc spokojnie dziala. Natomiast na wieczor wlaczam dodatkowe napowietrzanie wiec na noc im dodaje tlenu.
      Poza tym mam akwa 120 l to chyba dosc duzy rezerwuar na wszystko.
      No nic, bede obserwowal i jakby co to ogranicze.

      Sabino, tak mysle ze kupcie Tacie tarczę do strzelania i bilet na Wielkie Łowy, wtedy wasze zoo bedzie bezpieczne.
      🙂

    11. Sabina

      Sczerze powiedziawszy to nie lubi myśliwych i ja też nie. Wiatrowkę ma tak na wszelki wypadek, jakbym jakiegoś faceta przeprowadziła 😉 I tarczę już ma! Zresztą, on tylko tak powierzchownie nam grozi, w środku kocha je bardziej od nas (choć się nie zbliża na dwa metry 😀 )

    12. Krzysio

      Moj kolega z branzy ma żółtego ptaszka, to znaczy naprawde ma ptaka…bosze! …no ma kanarka znaczy, w klatce, ma trzy corki i żonę.
      Mają też psa. I on mowi ze w kolo domu rozstawi takie dlugie pręty zbrojeniowe a przy bramie zawiesi glowe wołu zeby odstraszać potencjalnych adoratorów córek.
      Nie zazdroszczę mu.
      🙂 haha
      To musi być ciężka świadomość do zniesienia haha!

      Moj Tatus tez tak ma, ze najpierw jest sceptyczny do zwierzakow ale potem jest dla nich najlepszym opiekunem 🙂

      Pojawil sie nowy Darek, idę poczytać.
      Robi się tu wesoło, czyż nie tak? 🙂

    13. Wlodi13

      Nas w domu było 4 chłopaków i jedna siostra, więc żadne wiatrówki, głowy wołu wywieszone przed bramą nie były potrzebne aby odstraszyć adoratorów – nasza „rodzynka” miała naturalną obstawę. Wierzcie mi, do 18 roku życia siostra miała duży problem aby zapoznać jakiegoś chłopaka, nikomu z osiedla nawet nie przyszło na myśl aby do niej startować. Dopiero później, kiedy stała się już dorosła – miała więcej swobody i niezależności, zaczęły się jej przygody… często trwające tylko do momentu kiedy przyprowadziła „wybranka” poraz pierwszy do domu. Strach… obawa… kiedy dzisiaj o tym pomyślę, gdy już wszyscy mają swoje rodziny i są na swoim, śmiać mi się chce kiedy przypomnę sobie ich wyraz twarzy. Młodość, ach młodość, to były piękne czasy…

    14. Sabina

      Cóż, nie jestem nastawiona na chłopaków, więc na razie tata nie ma się o co martwić. Siostra jest ode mnie młodsza o 9 lat, więc trochę poczeka. Tata mi obiecał, że jak będę starsza to mi kupi takiego wilekiego psa, ale na razie obietnicy nie dotrzymał, a szkoda…
      Jestem ,,przy kości” i też obstawy nie potrzebuję 😉

  37. Krzysio

    Tak czytam i Jacka i Włodiego i czytam stale w necie – teraz sporo o roślinach, o żelazie o CO2 itd i wychodzi mi że i Włodi i Jacek macie rację, bo prezentujecie odmienne podejście do tego samego tematu, do tego samego celu.
    Grunt w postaci ziemi ogrodowej daje ten sam efekt co dodawanie nawozów, bo przecież zarówno nawozy sztuczne czy nawozy pochodzące z ziemi dają mikro i makro elementy.
    Tu oczywiście jest pole do szerokiej dyskusji o przewadze jednego nad drugim, bo pojawiają się różnice ilościowe, jakościowe itd itd…. no jak pomidor z gruntu i pomidor z tzw. konia. (wiecie co to pomidor z konia?).
    Ja na tą chwilę gruntu w akwa się boję ale z pewnością będę robił następną ustawkę na ziemi żeby ot po prostu sprawdzić.
    A na tą chwilę wiem jedno:
    jedną roślinkę mi szlag trafia, ale za to inne rosną, zdaje się że trochę żelaza mi brakuje więc będę zalewał dziś nawóz i muszę robić koniecznie bimbrownię.
    Echinodorus rośnie jak szalony, ale liście troszkę blade, więc troszkę żelaza dodam.
    Trawka i takie jakieś inne pospolite rosną pięknie a ta jedna zdycha, nigdzie nie mogę znaleźć nawet jej nazwy…
    Jeśli chodzi o grunt to jedną mam uwagę Jacku – w gruncie też kiedyś kończą się składniki odżywcze…. czyż nie tak? a wtedy co trzeba dodać?
    🙂
    Wtedy pewnie trzeba dodać tu kolegę Włodiego i wlać nawozy.

    I w ten sposób osiągnęliśmy syntezę tezy i antytezy w postaci naszych odmiennych stanowisk.

    Wszyscy żyli potem długo i szczęśliwie.

    ps. Moja żona ma dwa ślimaki – żółte. Kobiety mają jakieś inne patrzenie na akwarystykę.

    Odpowiedz
  38. Jacek

    Wlodi zgodzę się z tobą . Ja akwaria mam akurat na ziemi ogrodowej . Moim zdaniem wszystko ładnie rośnie a rybki są zdrowe wystarczy dac czasu i jak najmniej grzebać w akwarium. Podstawa to oświetlenie i sprawny dobrze działający filtr , do tego zyworodki . A co do nawozów hmmm częste odmulanie dna do tego doprowadzi.A obawa przed związkami z rozkadu odchodów wystarczy dopasować rosliny na azoty . Akwarystyka to obszerny temat każdy i tak będzie miał swoje zdanie . Najważniejsze aby każdy był zadowolony ze swojego rezultatu . Pozdrawiam

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Czyli nawozisz rośliny poprzez ziemię. Ja ze względu na moje rybki – Pielęgniczki Ramireza – szczególnie wrażliwe na wszelakie wysokie stężenia różnych pierwiastków (a podłoże gruntowe jest niejako bombą mineralną dla tak delikatnych rybek) stosuję żwirek i piasek, a woda jest wyjałowiona gdyż filtruję przez RO3 aby sprostać wymaganiom Ramirezek (pH, GH, KH). W takiej wodzie nie utrzyma się mi żadna roślinka, dlatego zmuszony jestem stosować aplikanty.
      I jak sam twierdzisz każdy sposób jest dobry, należy uzyskać tylko właściwy rezultat.
      Pozdrawiam.

  39. Krzysio

    Po 20 latach wracam do rybek. Mogę sobie pozwolić na akwarium jakie chcę, filtry i inne akcesoria, nie to co w dzieciństwie, wszystko w pocie czoła zdobywane i pieniądze kombinowane. Jedno co mnie zaczyna przerażać to mnogość informacji i coraz więcej sprzecznych informacji o różnych procesach. Już znam na pamięć proces azotowy i dojrzewanie akwarium. Lecz zaczynam się bać czy w ogóle wpuszczać ryby, bo tu pH, tam GH, a jeszcze PGNIG 🙂 i PZPR… zaczynam mieć wątpliwości jakie ryby z którymi zasiedlać.
    Boże Boże, kiedyś było łatwiej, wlałem wodę z wiadra napełnionego w łazience, wcisnąłem kilka roślin, wypłukałem piasku i ryby pływały jak złoto… a teraz czytam że ryby padają jak muchy, że co dziennie trzeba wlewać litr chemii żeby to wszystko działało.
    Gupiki, które kiedyś żyły prawie bez wody, dziś są podobno jednymi z trudniejszych do utrzymania.
    Ludzie, dodajcie otuchy… dajcie dobre słowo…
    Bo oszaleje 🙂
    I jeszcze bimbrownię będę zakładał.
    Bosze Bosze….

    Odpowiedzi: 23
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      A czy 20 lat temu woda nie miała odczynu pH i twardości ogólnej GH?
      Czy 20 lat temu południowo-amerykańskie dorzecza Amazonki, Orinoko itp. nie posiadały wody kwaśnej i miękkiej gdzie można było (i nadal można) spotkać różnorodność gatunków przepięknych pielęgniczek, a w afrykańskich jeziorach tektonicznych Tanganika, Malawi itp. gdzie występuje woda zasadowa i twarda obserwujemy różnobarwne gatunki malawijskich pawii, czy też niesamowite pielęgnice z grupy Mbuna? Chyba przez ten czas nic się nie zmieniło, może tylko większy dostęp do informacji a tym samym i większa nasza wiedza. Nie próbujmy zmieniać tego co natura stworzyła milionem lat ewolucji w naszych „skromniutkich” akwariach, przyrody nie oszukamy.
      Skąd taka różnorodność gatunków rybek na całym świecie, chyba dlatego że tam woda kwaśna, gdzie indziej alkaliczna, z jednej strony twarda, na drugim końcu globu miękka, i słona i słodka…
      A i pewnie 20 lat temu nie było też takiego wyboru rybek w sklepach akwarystycznych co teraz – od wyboru do koloru, tylko trzeba należyte warunki im stworzyć.

    2. Krzysio

      Oczywiście miała pH, miała twardości ogólne, ale 20 lat temu w zasadzie nic o tym nie słyszałem, nie lałem bakterii, nie lałem uzdatniaczy, nie dojrzewało akwa. Raz na miesiąc lub dwa akwarium całkowicie opróżniałem, myłem i lałem wodę z kranu i fju ryby do akwarium.
      Ryby żyły, rosły, miały się dobrze.
      Moja wiedza na temat akwarystyki jest mikroskopijna, lecz przyznam że studiuję to od kilkunastu dni dość intensywnie i z tego co wyczytałem do tej pory mógłbym zacząć polemikę ze stwierdzeniem:
      „nie próbujmy zmieniać tego co natura stworzyła… przyrody nie oszukamy”.
      Z tego co czytam ryby są modyfikowane genetycznie, choćby danio, które się barwi jak pisanki, czy Gupik, który już tak został ‚przegenowany’, że stał się rybą trudniejszą niż niejedna uchodząca do tej pory za wymagającą – tą opinię mam ze sklepu od gościa, który tym handluje i wyraźnie wie co mówi.
      Ryby np. Neony Inesa dostosowują się do innych warunków pH, twardości itd, ponieważ od urodzenia już są hodowane w innych warunkach.
      Oczywiście daleki jestem od sporu naukowego, bo jak wspominam ryby i akwarystyka to jedynie hobby, choć podchodzę do niego poważnie i dużo czytam i śledzę.
      Jednak gdybym zaczął się zbytnio wgłębiać w te różne mądrości to szybko pojawiają mi się sprzeczności. Myślę że najważniejszy jest zdrowy rozsądek i złoty środek.
      Jak na razie mam m.in. Rodostomusy, które podobno są trudne i wrażliwe na warunki a u mnie po jednym dniu aklimatyzacji i przesiadywania pod roślinami ganiają pięknie po akwarium w ławicy, Neony Inesa się nawet już lekko tarły po 4 dniach przebywania w akwarium, więc chyba moje podejście działa.
      Zachowuję złoty środek i nie staram się tworzyć na siłę w akwarium naturalnych, super dokładnych warunków środowiskowych, choćby dla tego że ani Neony ani wiele innych nie zna swoich naturalnych środowisk bo w takowych się nie urodziły.

      Pamiętam, że 20 lat temu czy może ponad 20, o akwarystyce było niewiele, jedynie poczta pantoflowa, ryby od kumpli i roślinki z jeziorka itd.
      Ale przyznam że jestem zafascynowany coraz bardziej tym wszystkim.
      Bardzo to wciąga.
      A co ciekawe, moja żona mnie bardzo dopinguje 🙂
      Ma też swoje rybki, które nazywa ‚glonki’ – czyli kosiarki.
      Ech kobiety.

    3. Jacek

      Witaj Krzysku. To prawda teraz każdy leje chemię do wody a roslinki po wsadzeniu w żwirek gnija. Rozmnazaja je w szklarniach ..
      ……praktycznie bez wody . Musisz próbować tak jak ja . Ja miałem straty przez pierwsze kilka miesięcy . Teraz mam swoje rosliny i ryby chemi nieznaja .. poza fmc i solą kamienna . Ludzie to doceniają i nadwyżki szybko się sprzedają . Także akwaria same się utrzymują . . Życzę powodzenia i wytrwałości bo to piękne hobby . Pozdrawiam

    4. Wlodi13

      Rośliny chemii nie znają… to ciekawe w jaki sposób mogą w prawidłowy sposób się rozwijać?
      Każda roślinka potrzebuje światła i CO2, ale nie tylko. Aby mogły właściwie rosnąć (budować liście, łodygi, system korzenny) potrzebny jest także azot, fosfor – to akurat przy odpowiednio dobranej obsadzie rybek i ilości roślin uzyskujemy od odchodów, oczywiście przy dojrzałym akwarium – prawidłowo działającej florze bakteryjnej, ale także potrzebny jest potas, żelazo (pierwiastek jakże ulotny), kobalt i inne mikroelementy. Akwarium to małe środowisko wodne w którym zachodzą właśnie procesy chemiczne i biologiczne, najważniejsze jednak jest aby uzyskać prawidłową równowagę w tych procesach pomiędzy rybkami, roślinami, związkami zawartymi w wodzie, podłożem i wszystkimi mikroorganizmami.
      Akwarystyką zajmuję się już dosyć długo, aktualnie jako podłoże stosuję żwirek i piasek, i rośliny pięknie rosną, faktycznie co 2 tyg. muszę podcinać tak mocno się rozrastają. I wierzcie mi bez odpowiednich aplikantów prawidłowa hodowla byłaby niemożliwa. Oczywiście każda metoda prowadząca do oczekiwanego celu jest dobra, stosując np. podłoża z ziemi ogrodowej czy też zastępczych substratów tak licznie dzisiaj oferowanych w sklepach, które dostarczą niezbędne pierwiastki dla roślin, wówczas aplikanty w płynach mogą okazać się zbędne. Ale obojętnie w jaki sposób będą one podawane, rośliny potrzebują nawozów, bo niby z czego mają rosnąć.
      To nie jest tak że leje się niestworzone ilości preparatów… zanim ja doszedłem do optymalnych dawek, zajęło mi to ładnych parę tygodni, obserwując zachowania rybek i czy rośliny rozwijają się właściwie.
      Ja mam akwarium ze żwirkiem, drugi prowadzi na podłożu gruntowym, każde rozwiązanie jest dobre, ale zawsze musi być zachowana RÓWNOWAGA.
      Co do rybek i parametrów pH, GH, owszem jedne gatunki są bardziej odporne na zmiany, drugie nie – są bardziej wrażliwe. Gupiki, wg mnie są to najłatwiejsze rybki w hodowli, podobnie jak Platynki, Molinezje czy też Mieczyki. Nie wiem do jakich skrajnych przypadków trzeba je narazić żeby zaczęły chorować czy też padać. Często tutaj ludzie wypowiadają się o różnych problemach wynikających niestety z brakiem podstawowej wiedzy, a to że rybki pięknie pływają z początku wcale nie świadczy że wszystko jest w porządku. Niewłaściwe warunki wodne mogą skutkować w późniejszym czasie, kiedy rybki w powolny sposób będą traciły odporność, a to że się przyzwyczaiły do nieodpowiednich parametrów bardzo bym z tym polemizował. Osobiście staram się prowadzić akwaria jak najbardziej profesjonalnie, dopasowując właśnie te parametry do wymagań. Dzięki temu rybki żyją u mnie zdrowo, długo, rozmnażają się… Szczerze, już nie pamiętam kiedy jakaś rybka u mnie zachorowała.
      Ale także rozumiem to że nie każdy musi się ze mną zgadzać…
      Pozdrawiam.

    5. Sabina

      Ja przestałam się patrzeć na parametry już jakiś czas temu. Mam piękniczkwowate, gupiki, molinezje, platki… Nic nie sprawdzam, rośliny mi rosną, w grudniu dałam tylko pod każdą kulki gliniano-torfowe i do tej pory mam zarośnięte. Dzisiaj jedynie twardość wody i pH sprawdziłam w wodociągach, bo kupiłam otoski i nie chcężadnych zgonów, więc wzięłam wodę od babci, bo ma ze studni, by dolać, żeby była miększa. Tak samo moja siostra i mama, mają na spółkę jedna akwa, rybki różne, rośliny wsadzone w żwir i lepiej wszystko rośnie niż u mnie, to trochę dołujące.

    6. Wlodi13

      Woda kranowa w Polsce (zależy jeszcze od regionu – ujęcia) średnio kształtuje się w granicach 7,0-7,6pH i 15-25°dGH więc akurat te parametry w zupełności spełniają wymagania rybek z rodziny piękniczkowatych, dlatego Sabino nie masz problemu ze swoimi pociechami.
      Problem może wystąpić dla gatunków wymagających wody kwaśnej i miękkiej, w dodatku jeszcze o niskiej zawartości węglanów i wodorowęglanów – twardości KH, wówczas zwykła woda z kranu nie wystarczy.

    7. Sabina

      Rozumiem Wlodi, tylko czasem niektórzy przesadzają z tymi wartościami. Po prostu zgadzam się z Krzysiem, że niektórzy ludzie przesadzają z odczynami. Jak czasem czasem słucham ludzi na jakichś forach to zaczynam myśleć, że do tego trzeba mieć doktorat z chemii. Moja nauczycielka się zdziwiła, że wiem tyle o kwasowości, zasadach… Zaczęłam się nawet zastanawiać czy zdała studia…
      Jeśli ktoś nie może zapewnić odpowiednixh warunków, bo chce mieć np. Tanganikę to rozumiem, ale nie przesadzajmy. 20 lat temu gupiki też przeżywały.

    8. Wlodi13

      20 lat temu ludzie hodowali Gupiki bez problemu ponieważ są to także rybki z rodziny piękniczkowatych i woda z większości kranów w Polsce spełniała warunki ich wymaganiom.
      Na początku mojej przygody z akwarystyką też zbytnio nie przywiązywałem uwagi na parametry, z powodzeniem hodowałem Gupiki, Mieczyki, Molinezje, Platynki, Gurami, Zbrojniki… którym akurat moja woda odpowiadała (pH=7,5, GH=20°d, KH=9°d), niestety rybki które najbardziej mi się podobały – Pielęgniczki Ramireza, Kakadu nie przeżywały w takiej wodzie dłużej niż jednego miesiąca, tak samo Otoski Przyujściowe – po 3-4 miesiącach wszystkie po kolei zaczęły padać, również Neonki Innesa nie miały takiej kondycji jak we wodzie miękkiej.
      Nie chciałbym się w jakikolwiek sposób się wymądrzać, tylko podzielić własnym (wieloletnim) doświadczeniem, o przyczynach słabnięcia rybek, zachorowań czy też w najgorszym przypadku śnięć.
      Wg moich obserwacji spełnienie warunków odpowiednich parametrów jest najistotniejszym elementem prawidłowej hodowli, przy spełnieniu których rybki żyją zdrowo, długo i nie tracą odporności, i zadowolenie jest tym jeszcze większe.
      Przykładowo mam teraz w swoim akwarium pH=6,8, GH=10°d, KH=3°d i od dłuższego już czasu nie mam żadnych problemów z Otoskami, trzymają się świetnie, jak na razie jeszcze żaden mi nie usnął, i nie tłumaczę sobie tego w dziwny sposób że może są z odłowu czy też nie.

    9. Sabina

      Masz rację, ja też tego nie tłumaczę w ten sposób. Uważam, że każda rybka, która umarła w moim akwarium to moja wina, bo mam wiele zwierząt, ale każde jest żywe i czuje to samo. Ale musisz powiedzieć, że czasem nawet nie chodzi o parametry, tylko o zaniedbanie przez właściciela. Czytając komentarze niektórych ludzi dojdziesz do tego wniosku. po miesiącu dam znać, co z moimi otoskami, kupiłam je dwa dni temu i rano, jak tylko się obudziłam to biegłam sprawdzić, czy nie ma zgonów… Na razie pływają po całym akwarium i jest w porządku, oby tak zostało.

    10. Wlodi13

      Otoski to świetne rybki 🙂
      Życzę Tobie Sabino żeby wszystko było w porządku.
      Pozdrawiam.

    11. Wlodi13

      A tak nawiasem mówiąc, śledzę dosyć często tutaj komentarze i owszem, nie parametry są przyczyną najczęstszych zachorowań rybek (tutaj objawy postępują raczej powoli), tyle co zauważyłem dużo ludzi za szybko wprowadza nowe rybki do świeżo założonych zbiorników, które są jeszcze niedojrzałe, także źle transportują rybki ze sklepu do domu gdzie należy uważać (szczególnie zimą) aby woda za bardzo nie wychłodziła się podczas podróży, nieodpowiednia aklimatyzacja przed wpuszczeniem do akwarium (nagła zmiana prawie zawsze skutkuje utratą odporności), często obsady są zbyt liczne w stosunku do litrażu, nie wspomnę o podmianach wody którą należy uprzednio odchlorować, wiele takich przypadków już tutaj zauważyłem.
      No cóż, człowiek uczy się na błędach, porażki w hodowli są najlepszym doradcą, jednak za każdym razem powinno zdawać sobie sprawę co było przyczyną aby w przyszłości tych samych błędów nie popełniać.

    12. Krzysio

      Mam to samo co Sabina, tez mam wrazenie ze musze zostawic pracownikow na pol roku i pojsc zrobic doktorat z chemii bo bez tego moje Rodostomusy szlag trafi a kosiarka zwariuje.
      Od trzech tygodni wiem z chemii wiecej niz po kilku latach w szkole. Azotyny, azotany, węgiel i jego obieg, fotosynteza itd itd…
      Bosze po co mi bylo tyle lat matematyki 🙂
      Do niczego mi teraz nie przydatna!
      Jest jak w „Misiu”: raz, dwa..trzy, cztery…
      Tak liczę rybki rano 🙂

    13. Sabina

      Hahaha! Dobra, może jeszcze nie liczę w ten sposób, bo jak światło się włączy to mogę tą samą rybkę z pięć razy policzyć, ale patrzę się ile miałam w całości, ile mam z poszczególnego gatunku i się zastanawiam, czy mi pasuje. Ta matma jednak sie przydaje 😀 Chemię nawet lubię, ale jak ktoś dobrze wytłumaczy.
      Do Wlodiego: Przypadki błędów jakie wymieniłeś w pewnym sensie, moim zdaniem, są głupie. Bo myśląc logicznie i pomyśleć, że to ja jestem na miejscu tej ryby, to uważaj na szok termalny, uczą na biologii – zbyt szybko dajemy rybki do akwarium, nie pij kranówy – chlor w wodzie, może zaszkodzić, za dużo osób w jednym pomieszczeniu, dla ludzi to nieetyczne, żeby w pokoju o wymiarach 1m/1m mieszkało po pięć czy wiecej osób, tak samo w akwarium – to pokój i lokatorzy, to już dla nas nie jest nieetyczne.
      Owszem, moje początki też były straszne, wszystkie rybki w pewnym momencie zaczęły mi umierać, okazało się, że jedna miała pleśniawkę… Ile ja się zastanawiałam, czemu one padły… Ale potem po odnowieniu zbiornika, zakupieniu nowych rybek, w ciągu dwóch dni miałam młode, bo nieświadomie kupiłam ciężarną już platkę i to było piękne.
      Pozdrawiam.

    14. Wlodi13

      Sabino, gdybyś dłużej „posiedziała” na tym serwisie, sama byś stwierdziła że te moje głupie przykłady zachorowań i śnięć rybek są faktycznie najczęstszymi przypadkami z jakimi ludzie pytający się tutaj borykają. Już wiele konwersacji przeprowadzałem – i to niejedną – niestety, tak w rzeczywistości jest. Brak podstawowej wiedzy, tak logicznej dla Ciebie, dla innych jest czymś zupełnie nowym.
      Ale z Twoich porównań które przedstawiłaś, ja teraz muszę stwierdzić że są głupie:
      1) szok termiczny – u człowieka może wystąpić np. latem w czasie 30. stopniowych upałów kiedy wskoczy nagle do zimnej wody, u rybek wystarczy zmiana temp. o 2°C i straci odporność, później się dziwić dlaczego rybka dostała pleśniawki, więc chyba niefortunne porównanie,
      2) nie za szybko do akwarium – pewnie sama do końca nie zdajesz sobie sprawy dlaczego? rybki najgorzej znoszą nagłą zmianę kwasowości wody – wystarczy skok o ponad 0,2 pH i rybka od razu łapie ospę, skąd mamy wiedzieć jaki odczyn woda miała w sklepie, a jeszcze głupsze uwagi po co nam wiedzieć jaki odczyn woda ma w naszym akwarium,
      3) chlor we wodzie – nie pij kranówy, co to ma wspólnego z rybami??? stężenie chloru we wodzie jest zbyt niskie aby mogło zaszkodzić rybkom, człowiek wpuszcza chlor do systemu wodociągów aby pozabijać wszystkie szkodliwe bakterie w czasie przesyłu, aby odbiorca nie otrzymywał zainfekowanej wody, ten sam chlor zabije wszystkie pożyteczne kultury bakterii rozwinięte w naszym akwarium, ale na pewno nie wpłynie bezpośrednio na ryby.
      Jedyne Twoje słuszne porównanie to z pokojem 1m/1m z pięcioma osobami w środku, ale nawet czasami to nie przepowiada przyszłym akwarystom.
      I doktoratu z matematyki ani z chemii nie trzeba od razu robić, wystarczy trochę dobrej chęci, ciekawości (nawet zafascynowania), a akwarystyka stanie się dużo łatwiejsza do zrozumienia, a nie tylko chlup rybki do wody.

    15. Krzysio

      Ja z doswiadczen bardziej zwiazanych z uprawą roślin wyciągam jeden ogólny wniosek-jesli za duzo człowiek dmucha i głaska, to jakos takie to wszystko blade, taka no „libioda”.
      Człek koło tego chodzi a ta franca nie rosnie.
      Ale zostaw pomidora samego na dwa tygodnie, to okazuje sie ze lepiej mu bez nas.
      Czy z rybami przypadkiem nie jest tak ze to my spowodowalismy to ze ryby szlag trafia przy zmianie t o 2stopnie? Oczywiscie znow zaznaczam ze daleki jestem od sporu naukowego, ale filozoficznie rzecz biorąc to jakis absurd ze ryba sie kiwa jak pH o 0,2 sie zmieni.
      Naprawde chcecie powiedziec ze w naturze temperatura jest stabilna i nie zmienia sie o 2 stopnie czy 0,2 pH? Cos mi tu nie gra.
      Od wielu lat tak chowane są dzieci, wymuskane, wychuchane itd, efektem jest słabizna i brak odporności, alergie itd.
      Ja mysle ze nie mozna prowadzic tego az tak stabilnie i sterylnie bo prowadzi to do drugiej skrajnosci.
      Ja zajmuje się tym tak starannie jak można i o auto moje tak nie dbam jak o akwarium, ale komory sterylnej im nie bede robił, niech się brudzą i czasem niestety slabszy osobnik odejdzie w głęboką wodę bo takie jest zycie.
      Jak narazie rybki u mnie chowają się świetnie! 🙂
      Raz, dwa… Trzy cztery…
      Czuwaj!

    16. Wlodi13

      Pewnie że parametry wody w przyrodzie się zmieniają i to jeszcze więcej niż o 2°C czy też o 0,2 pH, ale nie NAGLE jak w przypadku wpuszczenia rybki do nowego akwarium. Pod wpływem słońca czy też wędrówek ryb zmiany te zachodzą bardzo stopniowo. Już kiedyś o tym pisałem: dlaczego Pstrąg podczas swojej podróży do tarła zatrzymuje się na dwa dni przed ujściem rzeki? Jest przecież wówczas „jak na stole” narażony na wszelakie drapieżniki skupiony w jednym miejscu i wszystko wskazywało by że powinien uciekać… Musi przyzwyczaić się (zaaklimatyzować) do nowych warunków – parametrów wody, inaczej sam skaże się na śmierć.
      Ja nie proponuję nikomu aby prowadził swoje akwarium idealnie, odpowiadam tylko jakie są najczęstsze przyczyny chorób o które ludzie pytają, to wszystko. A czy ważna jest temperatura, odczyn pH, twardość GH, niech każdy sam sobie na to pytanie odpowie. Po co w ogóle ten serwis informacyjny, powyższe tabelki z wyszczególnionymi danymi – opartymi na fachowej literaturze. Chyba tutaj występuje jakaś sprzeczność w moim rozumowaniu, może się mylę…
      P.S.
      W moich uwagach nie dodałem tylko: nie zaleca się większej zmiany niż o 2°C, czy też o 0,2 pH na DOBĘ, takie małe sprostowanie.

    17. Krzysio

      No to w tym punkcie się zgadzamy kolego Włodi 🙂
      A teraz Wam powiem tak zebyście zazdrościli mi to musicie wiedzieć ze u mnie w kranie jest woda ozonowana! Deka chloru nie ma 🙂
      To piękne!!
      Hahaha
      No 🙂

    18. Wlodi13

      Nie wiem czy się nie mylę (też nie jestem wszechwiedzący z chemii), ale ozonowanie wody ma chyba znaczny wpływ na wartość pH, więc czy woda chlorowana czy ozonowana musi swoje odstać.
      Ale podoba mi się w Tobie Krzysio, Twoje duże zaangażowanie w akwarystykę.
      Niech żony mają swoje ślimaki 🙂 (moja ma chomika dżungarskiego i papugę falistą) a rybki zostają na naszej głowie 🙂

    19. Sabina

      Wlodi, nie chodziło mi o to, że są to twoje głupie przykłady, nie miałam zamiaru cię obrazić, ani nic. Chodziło o to, że jeśli ktoś zaczął z akwarystyką i poczytał to wiedziałby o nich. Czytam czasem komentarze na tej stronie i dziwi mnie, że masz tyle cierpliwości.
      Może nie podałam super przykładów, bardziej chodziło o samo porównanie do ludzi, z kranówą mówiłam o tym, że mimo, iż jest w nim chlor to nie zabija wszystkich bakterii, dlatego dodatkowo ją przegotowujemy, mówiłam bardziej o tym, że może zaszkodzić w akwarium ogólnie.
      I wiem, że większość osób nie ma doktoratu z chemii czy biologii. Po prostu sądzę, że czasem ludzie przesadzają. Ja też czytam o rybce, którą chcę kupić i porównuję, czy ma podobne wymagania, jak te, które już mam. Jestem dobra z chemii, ale z drugiej strony nie mogę wiedzieć wszystkiego, dlatego nie porywam się z motyką na słońce i nie kupuję żadnej ryby, o której nic nie wiem.
      I zdecydowanie zgadzam sie z Krzysiem na temat tej sterylności.
      Tak samo jak napisał Krzysio, moja siostra ma taką samą wodę, jak ja. Nie patrzy się na rośliny czy rosną, po prostu nic. Kupiłam rotalę, u siebie dałam pod korzenie kulkę gliniano-torfową, dolałam nawozu i myślałam, że będzie rosnąć… Zdechła po dwóch tygodniach, a siostra wsadziła w żwir i poszła, teraz mi ją dała, bo nie mieści się w zbiorniku.

    20. Sabina

      Ej! Zostawcie te kobiety w spokoju! Ja mam dwa akwaria, siostra i mama mają akwarium, do tego mamy trzy świnki morskie, dwa psy i kota, tata tylko ręce załamuje.

    21. Sabina

      W dodatku nienawidzimy ślimaków i tępimy, jak możemy.

    22. Krzysio

      A ja przez pomylke wpisalem koment tam wyzej nad glownym wątkiem 🙂
      To tam zapraszam
      🙂

    23. konkret

      widze synku że cie to wszystko przerasta , kup sobie gumowe rybki , sztuczne roślinki i to chyba tobie wystarczy

  40. Marcin

    Mam 7 kirysków pigmej i krewetki w 25 litrowym akwarium. Ile mogę dodać do tego otosków lub innych rybek, a jeżeli tak to jakich?

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Woit

      Masz tak małe akwarium, że nie zalecam żadnych dodatkowych rybek. Pamiętaj, że nawet małe kiryski potrzebują ok 4-5 litrów na każdego i tu nie ma znaczenia, czy rybka pływa w toni, czy buszuje przy dnie. Jak chcesz więcej gatunków, to pomyśl o większym zbiorniku.

    2. Marcin

      No nic, myślałem, że coś jeszcze dołożę do obsady.. Te Kiryski są mniejsze niż dorosłe krewetki, ale piekne rybki.

    3. Robert

      W takim baniaku możesz trzymać najwyżej 2 otosków(1 otosek na 10l wody)

  41. Łazarz

    Jak można zmiękczyć wodę w akwa 30l

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Mieszając kranówkę z wodą destylowaną lub przefiltrowaną przez RO.

  42. Łukasz

    Witam miałem 2 otoski i nie wiem czy one tak robią czy nie jeden z nich położył się na grzbiecie i myślałem że zdechł to go wyrzuciłem a dzisiaj przyszłem z pracy i widzę że drugi leży na grzbiecie to go musnołem i przykleił się do szkła.Mam akwarium 60 litrowe.

    Odpowiedz
  43. Mateusz

    Witam:) Mam akwarium 35 litrowe.Z torfem pod piaskiem,i dużą ilością roślin i korzeni. posiadam 5 otosków ,3 kiryski i 3 żałobniczki. Mogę jeszcze jakieś ryby dodać? jak tak to jakie 🙂 dzięki

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. m

      raczej nic wiecej nie dodasz. srednio liczy sie 5litrow na jedna rybke. ja bym zamienil na Twoim miejscu 2 otoski i zalobniczki albo kiryski na 6 razbor espei albo innych bardzo malych rybek

  44. monika

    Napiszcie czym dokarmiacie swoje otoski? Bo przymierzam się do zakupu tych cudnych rybek ale same glony to zdecydowanie za mało. Dzięki za odpowiedź

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. UlaUlaśka

      Witam. Swojego czasu hodowałam otoski (bardzo przydatne rybki) – wszystko było czyściutkie. Są rybkami roślinożernymi i w ich diecie nie powinno zabraknąć spiruliny.
      Odżywiają się głównie glonami zielonymi na szybach i roślinach. Uzupełniając dietę podajemy im drobny pokarm żywy lub mrożony (mimo, iż otoski preferują glony, należy urozmaicić) gotowy (warzywa zielone – ogórki, sałata) i suchy (w postaci tabletek opadających na dno, np. Mini Wafers Mix firmy Tropical).
      Pozdrawiam

  45. Roślina

    Czy otoski mogą być trzymane z molinezjami,mieczykami,kiryskami,danio i neonkami
    akwarium 100 litrowe

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. UlaUlaśka

      Witam. Otoski i neony wymagają miękkiej wody (1>10 dGH, pH 5.0>7.5, temp. 23>26 st.) danio jest rybką zimnolubną (temp. 18>23 st., pH 6.0>8.0, dGH 5>20) więc dania z resztą ryb nie wchodzą w grę, chyba, że z kiryskami. Molinezje i mieczyki nie przepadają za miękką wodą. To tyle.
      Pozdrawiam

  46. Zbyzsek

    Czy otoski mogą jeść rośliny w akwarium ?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Nie, one objadają się glonami (okrzemkami) a rośliny to ładnie oczyszczą.
      Zjedzą też resztki płatków jeśli gdzieś zostaną po karmieniu…

  47. Majka11

    Mam otoski są bardzo słodziutkie i łagodne. Mają takie słodkie brzuszki itp. One są kochane <3????

    Odpowiedz
  48. Mert

    Witam, jakie rybki mogą żyć razem z otoskami w dużum akwarium?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Cześć. Otoski wymagają miękkiej wody, zatem należy dobierać obsadę właśnie pod tym względem.

  49. Mim

    Mam problem z glonami na roślinach a kosiarki mało dają. Wiecie gdzie moge kupić otoski w okolicach gorzowa wielkopolskiego?

    Odpowiedz
  50. Henio

    Mam akwarium 25 litrów, ile otosków moge mieć z jednym bojowinikiem i 2 ampulariami?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Śmiało możesz mieć 4 Otoski – na bieżąco będą utrzymywać czystość w akwarium.

  51. Marcin

    witam, stan początkowy (połowa pażdziernika) otosków 7 szt akwarium 156l (118x53x25 cm), dość dużo roślin, obecnie mogę doliczyć się tylko 2 sztuk – 3 sztuki na pewno padły, dwóch pozostałych nie widzę (może utknęły w niewidocznych miejscach?). Czy to że padają może wynikać z twardości wody (u mnie 18 st dGH a powyżej jest podane że mac to 12 st)? Jakie inne glonojady można wpuścić do akwarium z taką twardością wody i litrażem?

    Odpowiedz
  52. Ajgor

    Czy te rybki można hodować w wodzie średniotwardej czy nie?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. UlaUlaśka

      Najlepiej czują się w wodzie miękkiej, od zera do dwunastu stopni dGH tak, jak powyżej.

  53. kasienna

    Witam, dokupiłam niedawno do akwarium 3 otoski i przeraża mnie ilość odchodów, jakie produkują. Mam je zaledwie 4 dni, a ich kupy są po prostu WSZĘDZIE. Otoski są pracowite, wyczyściły wszystkie roślinki i korzeń, ogólnie mają co jeść, ale jeśli to będzie dalej tak wyglądało, to nie wiem, czy je zostawić na stałe.
    Czy to jest normalne, że one produkują tyle odchodów, czy to może tylko tak na start, a potem sytuacja się unormuje?
    Martwię się bo 3 dni od wpuszczenia zrobiłam testy i okazało się, że NO2 mi skoczyło, więc musiałam zrobić podmianę, a nie wyobrażam sobie robić podmian 2 razy w tygodniu.
    Akwarium na pewno nie jest przerybione, oprócz otosków mam 4 młode głowaczyki barwne i kilka krewetek, mam 60l. Proszę o poradę. Myślałam, że otoski będą radą na glony w miejscach trudno dostęnych dla czyścika, a teraz czuję się, jakbym sama sobie strzeliła w stopę ; /

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Cześć.
      Nie powinnaś się tak przejmować, ilość zabrudzenia (odchodów) wyniknęła od nadmiaru jedzenia – pewnie Otoski wyczyściły akwarium do cna. Z biegiem czasu sytuacja powinna się unormować, gdy okrzemki będą zjadane przez rybki na bieżąco a flora bakteryjna wykształci się całkowicie – proces nitryfikacji będzie działał skuteczniej. Trochę dziwne z tymi azotynami (NO2), świadczy że stan dojrzałości akwarium został zakłócony, polecam po każdej podmianie (ale w zupełności wystarczy raz w tygodniu) aplikować 1,5 ml Bacto-Active (Tropicala) – aby stan bakteryjny szybciej się odbudował.
      Ja mam 4 Otoski przy podobnym litrażu i powiem że na początku też nie wyglądało to zbyt ciekawie – mnóstwo ciemnych nitek, ale z czasem wszystko powróciło do ładu – odchody rozkładają się na bieżąco i nie ma po nich śladu.
      1,5 ml wyliczone dla 60l akwarium, pozdrawiam.

    2. Tonia

      Hej, poczyniłam identyczne doświadczenie jak Ty. To samo. Otoski były pierwszymi rybkami w nowym aqa. Wpuściłam dwie szt po dwóch tygodniach dojrzewania. W tym czasie anubias pokrył się okropną warstwą okrzemek. Otoski miały co jeść.. pierwsze dwa dni byłam przerażona ilością ich odchodów. Tak bardzo, że zweryfikowałam plan ostatecznej obsady akwarium. A dokładniej pisząc: ograniczyłam go. Ale po kilku dniach, jak anubias był czyściutki i szyby bez osadu, ilość wydalanych odchodów przez otoski znacząco zmalała. W związku z tym nie martw się. To minie ???? chwilowo w 54L mam parkę prętnika karłowatego, 3 krewetki amano (bardzo pracowite, kochane robaczki) i 2 otoski. Miało być jeszcze małe stadko kirysków malutkich (4szt), ale to chyba będzie za dużo. Na razie zostawię tak jak jest.

      I tak jak kolega przede mną napisał: jeśli skoczyło Ci NO2 to znaczy, że z bakteriami coś u Ciebie nie tak. Też polecam wlać jakiegoś komercyjnego preparatu z bakteriami. Osobiście bardzo polecam CleanProcult, firmy Amtra.
      Ja dodaje tego preparatu przy każdej, cotygodniowej podmianie wody. Leje na oko. Ale raczej nie więcej jak mililitr.
      Pozdrawiam

  54. rafal

    Mozna te rybki trzymac w akwarium porosnietym trawką ( brazyliską, eichondrus parvula)?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Echinodorus tenellus parvulus 😉
      Tak, możesz, pewnie masz obawy czy Otoski będą trawkę obskubywały…
      One żywią się glonami (m.in. są bardzo pożyteczne w zwalczaniu okrzemków), osadem powstającym na roślinach, szybach, drobnym pokarmem zielonym, czy suchym w postaci tabletek dennych, normalnie pyszczki w ciągłym nieustającym ruchu (praca 24h/dobę) 🙂
      Trawce szkody nie narobią, u mnie czasem czepią się moczarki argentyńskiej (która ma cieniutkie listki) ale raczej aby oczyścić a nie obskubywać. Polecam.

  55. Igor P.

    Czy można je dokarmiać ogórkiem?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. cezary.k

      Mozesz, tylko musisz sparzyc goraca woda (lub zblanszowac). Sprobuj jeszcze kalafior, cukinie.

    2. Tonia

      Ja próbowałam. Ale nawet go nie tknęły. Sparzony gorąca woda plaster ogórka leżał dwie doby. Zero zainteresowania.

  56. Marcin K.

    Genialna rybka. Dwie sztuki oczyściły całkowicie z okrzemek akwarium 54l w dwa dni. Teraz jest już sześć i ani śladu po okrzemkach i pyle na szybach.

    Odpowiedzi: 5
    Odpowiedz
    1. Wlodi13

      Ja mam 4 szt. 🙂 wykonują lepszą „pracę” niż glonojady – akwarium, rośliny czyściutkie. Też jestem z nich b. zadowolony.

    2. rrrrrrrw

      A ja miałem 3 sztuki i 3-4 tygodnie temu dwa zaginęły w akcji. Zwłok nie znalazłem a rybek o większej paszczy od otoska mam tylko 2x kakadu i 1x glonojada 🙁

    3. Wlodi13

      Więc zwłoki wysprzątały Kakadu lub Glonojad. Duże Miałeś te Otoski? I jakie parametry wody pH, GH, KH? są to dosyć delikatne rybki, wrażliwe na niewłaściwe parametry, m.in. KH

    4. rrrrrrrw

      Właśnie te dwa co zaginęły były trochę mniejsze, około 3cm a ten który został około 3,5-4cm. Czytałem gdzieś tutaj, że są to delikatne rybki ale dopóki je widziałem, wyglądały zupełnie normalnie, wciągały glony z roślinek aż się kurzyło. Nagle dwa zaginęły a ten trzeci dalej sobie normalnie pływa, szuka roślinki i wciąga te swoje glony. Co do parametrów to dawno nie sprawdzałem, muszę kupić testy to dam znać. Wodę mam ze studni (24m głębokości), jeszcze kilka lat temu jak sanepid sprawdzał to podobno strasznie się dziwili skąd jest taka idealna woda :p

    5. Wlodi13

      Jeśli woda jest ze studni to z pewnością masz miękką (inaczej Kakadu też by długo nie pożyły). Pytałem o wielkość Otosków bo Pielęgniczki wciągną wszystko co się rusza i do pyszczka się zmieści, ale 3 cm to raczej wątpliwe. U mnie też Otoski padały, nie znałem przyczyny, woda: 7,0 pH, 10°dGH, więc niby dlaczego? Ale zauważyłem po twardości węglanowej (KH), od kiedy mam na poziomie 3°dKH Otoskom krzywda się nie dzieje, a mam już je prawie rok, 4 kupiłem malutkie ok. 1,5cm, do dzisiaj mają się dobrze, sporo urosły i sprawują się świetnie.

  57. Dagger

    Zastanawia mnie, co zdjęcie otoska zebra robi wraz ze zdjęciami otosków przyujściowych? Niby gatunek ten sam, aczkolwiek nikt nic nie napisał w powyższym artykule o podgatunku barwnym zebra, mimo podania obrazka, co może być bardzo mylące. Sama tak długo do póki nie przejrzałam głębiej internetu zastanawiałam się, o co dokładnie chodzi. Proponuję to dodać.

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Dagger

      Tak w ogóle to zdaje mi się, że otosek na tym zdjęciu jest przerobiony w programie graficznym, nigdzie indziej nie widzę zdjęć jakichś niebieskich otosków.

  58. Aga

    Tak się zastanawiam, czy te rybki mogą żyć z bojownikiem w jednym akwarium?

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Iza

      Tak 🙂 Mam akwarium 50l, w nim kiryski, otoski, gupiki i bojownika. Żyją w zgodzie 😀

    2. Mariusz

      Nie zawsze żyją w zgodzie bo bojowniki są nieobliczalne, mi się przyglądał otoskowi i z barana go chciał puknąć :/

    3. Michał

      Mój bojownik żyje z otoskami normalnie nawet nie zwraca na nie uwagi a wariat z niego jest konkretny. Pozdro.

  59. Dawid

    Ale te otoski to słabiutkie rybki. Ja leje wodę RO i po 3 miesiącach systematycznie połowa zdechła…

    Odpowiedzi: 6
    Odpowiedz
    1. Bartłomiej

      jaka masz temperature ile masz gh i kh oraz ph

    2. Ola2

      To nie przez RO tylko pewnie są z odłowu A takie padają bez powodu po 2-3miesiącach od zakupu A nawet po paru tygodniach

    3. Dawid

      GH – 10, KH – 7, PH – 6.8, 25 st C ale w lato do 28 dochodzi.

    4. Bogdan

      Ja mam wode z kilkustopniowego filtra weglowego, gh5, kh4, ph7, temperatura roznie, dzis nieco powyzej 21, latem w upal 26, a zazwyczaj 23 stopnie. Kupilem 7 (z odlowu), 2 zdechly w ciagu 3 dni, 1 po 8 miesiacach, a ta pozostala czworka wlasnie mi sie rozmnozyla 🙂 niestety wszystko procz jednego zezarly gupiki pawie oczko i bystrzyki amandy. Niemniej zyje jeden mistrz surwiwalu, ktory teraz ma 6mm 🙂

    5. Wlodi13

      Twardość węglanowa za wysoka, 7°dKH dla otosków to stanowczo za dużo, u mnie jest 3°dKH i żyją wszystkie, zauważ że Bogdan ma w swoim akwarium też niską wartość – 4°dKH i nieźle mu się trzymają.

    6. Tonia

      Ja mam dwie sztuki od około 2 tygodni i sprawują się znakomicie. Pewnie jeszcze za wcześnie by wyrokować, ale przy gh ok 15 i kh ok 8 wyglądają na zdrowe i zadowolone. W sklepie powiedziano mi, że są z odłowu.

  60. mikołaj

    hej mam 120l akwarium a w nim i glonojad,4 kiryski,1 sumik,6 danio,3 brzanki 1 welonka,2 mieczyki 2 razbory i 8 neonów

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Otto

      Hej. Brakuje ci tęczanek i pyszczaków. Do tego obowiązkowa nasza rodzima różanka lub ciernik. Wtedy będziesz miał już przegląd wszystkich kontynentów. To żart, a tak na poważnie. Masz 9 gatunków ryb. U mnie w podobnej wielkości jest 5 i właśnie planuję zredukować do 4. Lepiej mieć mniej gatunków, ale większe gromadki niż takich samotników, jak u ciebie. Pozdrawiam.
      ps. Obowiązkowo pozbądź się welonka.

  61. Otto

    Mam te rybki od tygodnia. Ciekawi mnie ich rozmnażanie. Z waszego opisu wynika, że to nic skomplikowanego, natomiast na portalach angielskojęzycznych wyczytałem jedynie o dwóch zupełnie przypadkowych tarłach. Jedno francuskiego akwarysty zakończone sukcesem, drugie udokumentowane jest ze Szwecji. Jak jest na prawdę? Czy to rybka trudna w rozmnażaniu?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. mariola

      Mi się tarły od tygodnia, a dziś zauważyłam jednego młodego 😀 Więc można. Akwarium 72 litry po przeprowadzce do nowego mieszkania zostały mi trzy otoski i dwa kiryski. Może poczuły luz stąd te maleństwa 😀

    2. Dagger

      Polak potrafi. 😀

  62. ali

    Super rybcie czyszczą super gloniki!!!!

    Odpowiedz
  63. AdidaseQ

    PROSZĘ o radę !! Mam 20 litrowe akwa w nim 6 nenonów innesa. Akwa założone w listopadzie. Rośliny to Pogestemon helferi, mały heniek, eleocharis parvula. Od dłuższego czasu mam najazd brązowych glonów które upodobały sobie parvule, który przestał rosnać. Wprowadziłem 3 otoski, wysprzątały wszystko poza parvulą, po czym po kilku tygodniach wszystkie padły (podejrzewam nagłą zmianę parametrów wody). Jak mam się pozbyć tych glonów?? Szkoda mi parvuli bo trawnik robił się bajer. Oswietlenie mam bardzo mocne poza standardową swietlówka dodatkowy panel LED.

    Odpowiedzi: 4
    Odpowiedz
    1. Jan

      Sam sobie odpowiedziałeś bardzo silne oświetlenie… Za duże oświetlenie oraz nadmiar pokarmu który zalega w akwarium skutkuje glonami. Możesz wyciągnąć roślinę i spróbować ją z nich oczyścić lub kupić preparat który zabija glony. Powodzenia 🙂

    2. Gosia

      Mi z parvuli wyjadły wszystko krewetki amano, zajelo im to 4 dni i trawka czysciutka!

    3. beryl9

      Uzyj wody utlenionej bezposrednio na glony.

    4. Ola2

      Otoski pewnie z odłowu

  64. Andrzej

    Hej, Czy otoski jedzą krasnorosty?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Mateusz

      niestety nie jedzą krasnorostów 🙁

    2. cezary

      Na krasnorosty to kosiarki beda najlepsze, przy okazji jedza tez zielenice. Otoski lubia okrzemki.

  65. Maja

    Witam chciałabym założyć 35l akwarium bez pokrywy. Czy jest możliwość trzymania tam pięciu lub sześciu otosków?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Akwamaniaczka

      Oczywiście ☺

    2. Zbyszek

      Pięć lub sześć otoskówb drogą Maju

  66. mietek

    Mam w akwarium 6 otosków 🙂 wraz z nimi 10 kirysków, 4 gupiki, 4 molinezje, 10 neonów inessa, 6 razbora klinowa, 4 glonojady, 1 prętnik karłowaty, 3 dania różowe i 3 ślimaki żółte 🙂 w 112 l . Prawie nie mam glonów a roślinki rosną szybko i rybki mają się dobrze. Acha dodam, że jeszcze jest kotnik i w nim około 30 małych gupików 😀

    Odpowiedz
  67. Piotr

    Polecam otoski w 65 litrowym akwa miałem dwa wszystko wyczyszczone teraz w 300 litrów mam 6 radzą sobie polecam mało znane w sklepach nie ma

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Kamil

      Jak to nie ma? Przecież to bardzo popularna ryba.

  68. Adam

    Mam 25 litrowe akwarium, które zostało zaatakowane przez brązowe glony. Dużo roślin zmizerniało w tym eleocharis parvula. Czy 4 takie otoski zrobią z glonami porządek?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. DOC

      no pewnie te brązowe glony to prawdopodobnie okrzemki, też kiedyś takie miałem i wpuściłem 3 to już natępnego dnia pół akwarium było wyczyszczone a po tygodniu każdy kamyczek był czysty

  69. bartek

    Skalary mi nie zjedzą?

    Odpowiedz
  70. Damian98

    Witam jak u was jest z rozmnażaniem, jest ono możliwe. Mam akwa 45l i 4 otoski z czego jedna ewidentnie samica (duży brzuch) ale nie chcą się rozmnażać. Dodam że dużo mam roślinek i kryjówek a rybki to 12 neonów i 6 kirysków?

    Odpowiedzi: 5
    Odpowiedz
    1. Ola

      Spróbuj podmienić ok. 30% wody na zimniejszą (pamiętaj żeby była odstana min. Dobe)

    2. Damian

      Próbowałem z tymi podmiankami wody na chłodniejsza itp. Ale jakoś nie chcą się trzeć, w ogóle jest możliwe Rozmnażanie ich w akwarium? Patrząc w necie to warunki myślę że spełniam jakie jest podobieństwo ich rozmnażania duże czy małe?

    3. Akwamaniaczka

      W akwarium Rozmnażanie otosków jest prawie niemożliwe.Mam otoski, ale same samce i i tak ich nie rozmnożę 🙂 😉

    4. Damian

      Czyli zapewniając im odpowiednie warunki trzeba liczyć na łud szczęścia żeby coś wyszło? 🙁 No nic może kiedy same się wytrłą.

    5. Ola2

      Woda musi stać min tydzień bez uzdatniacza a z uzdatniaczem to min 24h

  71. Aqua man

    To naprawdę piękne ryby. Jedzą glony do końca życia, a zbrojniki lamparci z czasem przestają je jeść.

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Akwamaniaczka

      Tak, zgadza się. Są bardzo pomocne, ja mam 5 sztuk 😉

  72. PIOTR

    Witam,mam 60 cio litrowe akwarium i 6 otosków od ponad roku. Pierwsze dwa padły po dwóch dniach. Moja wina, wrzuciłem je do akwarium zaraz po przywiezieniu ze sklepu. Obecnie zawsze zawieszam worek na boku akwarium aby temperatura się wyrównała. Po 20 minutach dolewam jakieś 100 ml wody z mojego akwarium do nabytego worka z rybkami. Następnie kolejne 100 ml po 20 minutach i dopiero wpuszczam do zbiornika. To pomaga i nowe rybki nie padają.

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Aqua man

      Moje pierwsze też szybko padły. Dwa były bez oczu

    2. ali

      Źle robisz mieszając wodę!!!

  73. Katarzyna

    Jeszcze ani razu nie przydarzyło mi się ,żeby padły mi ryby zakupione w KAKADU to kwestia szczęścia lub jacy ludzie w nim pracują. Ja mieszkam w Ursusie więc najbliżej mam na Skorosze Centrum lub do Blue City i tam naprawdę można im ufać, byłam też świadkiem w KAKADU w Galerii Mokotów jak jedna klientka chciała kupić 3 skalary dla dzieci do szkoły,pracownik już chciał wyławiać ale w ostatniej chwili zapytał się do ilu litrów odpowiedź była do 25 l i odmówił w zamian zaproponował gupiki, choć młody pracownik był trochę nieprzyjemny postąpił ok.

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. kuba

      Czy podłoże ma znaczenie dla otosków

    2. Ula

      Akurat wtedy KAKADU było okropne. Sprzedawali ryby ,a po kilku miesiącach lub dniach rybki zdychały. Teraz jest inaczej i lepiej. Ja chyba 2 miesiące temu kupiłam otoski przyujściowe. Teraz nie zdychają, kupiłam 4 a potem jeszcze jednego ale to w zoologicznym na moim osiedlu. Rybki u mnie trzymają się dobrze, nie chorują i nie zdychają. Na szczęście. Lecz te okropne KAKADU minęło.
      Życzę powodzenia w akwarystyce i pozdrawiam 😉

  74. Katarzyna

    Ja na początek kupiłam 10, po ok 30 dniach dokupiłam jeszcze 15 a obecnie zostało mi 5 sztuk ;( i nie wiem co było przyczyną zgonów. Te pierwsze 10 kupiłam w KAKADU a resztę w DISKUSIE na Radzymińskiej w Warszawie. I już po paru dniach zaczęły mi padać i młodsze i starsze i inne ryby a nawet glonojad najstarszy mieszkaniec akwarium i pielęgniczki kakadu tylko krewetki i jarzeńce się nie dają, co to może być ?

    Odpowiedzi: 5
    Odpowiedz
    1. leszek

      Może padają z głodu. Musisz mieć bardzo dużo roślin i mocne światło aby przyrost glonów był duży i wystarczyło dla wszystkich. Ja mam akwarium roślinne 60L i w nim 5 otosków i 6 krewetek Amano .

    2. tomczarny

      Hej, Rybki z ul, Radz. czyli z Discusa miały wszystkie, przywry (link na dole), a kupiłem około 50 – 70 szt. wszystkie popłynęły w toalecie. Zanosiłem rybki nawet do znajomego na sprawdzenie pod mikroskopem co jest. Leczenie nie pomogło.
      Poza tym ostrożnie z pokarmem mrożonym z Discusa, mi zawsze jakąś chorobę przywlekło, raz nawet jakieś żyjątko pojawiło się w aqua, po karmieniu.
      W Kakadu też niestety mają chore rybki, może nie wszystkie ale nie wierze 🙁
      Lepiej w mniejszych sklepach albo od znajomych coś kupić. W marketach ma być obrót. klient jak nie ten to inny.

      Link: link to pawiookie.pl

    3. Radosław

      Nigdy nie kupuj w kakadu! Podbijają ceny i potrafią wciskać nawet chore rybki. Kiedyś brałem u nich Rasbory klinowe i w dość licznej grupce nie zauważyłem, że jedna, najmniejsza, nie ma płetwy ogonowej. Powinno dać mi do myślenia jak wymieniali między sobą dziwne spojrzenia jak by z obawy, czy zwrócę uwagę. Na szczęście maluch trzyma się dobrze, choć nierośnie. To był pierwszy i ostatni raz jak byłem w tym pseudozoologu. Zawsze bierz rybcie wyłącznie od sprawdzonych i zaufanych akwarystów.

    4. Ula

      Ja akurat posiadam dość dużo glonów w akwarium. Dzisiaj nawet zauważyłam, że jeden z moich otosków czyści roślinę od glonów. To cudowne rybki. Polecam zakup.

    5. Aqua man

      Możliwe że PH i GH wody lub za dużo NO2.

  75. Maruda

    Moje 2 otosy żyją w 18 litrach. Kupiłem jakiś czas temu kostkę aquaela shrimpset 20, używaną … Zasypałem żwirkiem czarnym kwarcowym, zalałem kranówą… było surowe, żadnych roślin itd TYLKO kora cynamonu, żwir i kranówa. Po około 1,5 tyg zakupiłem 7 krewetek RC, sztuka 7 zł 😛 Był to jakiś zooologiczny w centrum handlowym. Pierwszy raz w życiu stykałem się z akwarystyka. Każda padała, jedna przeżyła przez długi okres dopóki nie wyskoczyła z akwa. Po upływie więcej niż 2 tyg znalazłem ją za biurkiem (wcześniej wyskoczyła razbora (wcześniej był tez bojownik ale jedna z 2 ostatnich krewetek mi zjadł wiec oddałem, była duża) ale nie pomyślałem, że krewetka też może wyskoczyć) Kupiłem 2 otoski bo miałem bardzo dużo glonów (za czasów bojownika). Wracając do tematu 😀 Są jak mopy, wyraźnie na szybach było widać paski czystych i brudnych miejsc. Nawet wielkie glony zjadły. Żyją do dziś, ok 3-4 miechy. Obecnie już mam nieźle zarośnięte akwa z korzeniem, połówką kokosa (bacopa, rotala green, nurzaniec, hydrokotyle, mchy) Widzę je tylko czasami, a najlepiej po 12 w nocy jak zapalam lampkę i WIDZE JAK S***, także u mnie rzadki widok, martwię się czasem jak nie dojrzę 2, że któryś padł. pomijając temat – akwarium restartowałem raz, jak przyszedł mi zestaw roślin i korzeń.

    Odpowiedz
  76. Rafał

    Ja mam twardą wodę 20 st. niem. a Otoski żyją sobie w najlepsze 🙂

    Odpowiedz
  77. Goska

    Glonojad złożył jaja jak długo trzeba czekać na rybki? 🙂

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. bartek

      Czy otoski mogę trzymać z skalarami? Nie przyczepią się do nich ?

  78. Michał

    Zgadzam się u mnie z 6 zaaklimatyzowały się tylko 2. Reszta od razu wyglądała staro i smętnie. Teraz wiem czemu tak się dzieje.

    Odpowiedz
  79. Damian

    Otoski często nie przeżywają aklimatyzacji. Nikt natomiast nie zwrócił jak dotąd uwagi na fakt ze byc może część ryb jest po prostu stara.Praktycznie wszystkie pochodzą z odłowu wiec nic nie wiadomo o ich wieku

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Ula

      Ale na szczęście żyją 5 lat więc długo 🙂

  80. kuba

    U mnie czyszczą glony z kryptokoryn.

    Odpowiedz
  81. Michał

    Bardzo fajne rybki. Skutecznie niszczą glony.

    Odpowiedz
  82. Kosa

    Mógłby ktoś podać nazwy roślinek dla tych rybek 🙂

    Odpowiedz
  83. czarusia

    …oj a mi sie wydaje ze ta roslinka to raczej cos w rodzaju trawki, czylli jakies sitowie

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. OtosekBond007

      mam 2 otoski sa u mnie w akwarium kilka godzin sprawują się dobrze jak na razie przysywaja się do szyby oraz do niby trawki zniszczonej przez glony

  84. Nemo

    O ile się nie myle to Mech Phenix.

    Odpowiedz
  85. justyna

    piękne, interesuje mnie co to za roślina po której myszkuje rybka?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. daniel

      jest to jakis rodzaj mchu akwariowego 🙂