Mikrogeophagus ramirezi (G. S. Myers & Harry, 1948)

Pielęgniczka Ramireza - ryba akwariowa
  • Rozmiar: 4 - 7 cm
  • Akwarium: 54 l
  • Wymagane pH: 5.0 - 7.0 pH
  • Wymagana temperatura: 26 - 30°C
  • Biotop: Ameryka Płd.

tPielęgniczki Ramireza - ryby akwariowe

Pielęgniczka Ramireza (Mikrogeophagus ramirezi) to popularna, niewielka, lecz pięknie ubarwiona i ciekawie usposobiona ryba akwariowa z rodziny pielęgnicowatych. Swoim wyglądem i zachowaniem przyciąga uwagę nie tylko akwarystów. Nazywana bywa także pielęgniczką motylową (z ang. dwarf butterfly cichlid).

Nazewnictwo naukowe tego rodzaju przeszło długą, wyboistą drogę, aby ostatecznie w 1998 r. szersze grono zaakceptowało nazwę Mikrogeophagus. W starszej literaturze akwarystycznej gatunek bywa opisywany jako Apistogramma ramirezi, Microgeophagus ramirezi czy Papiliochromis ramirezi.

Pielęgniczka Ramireza - Mikrogeophagus ramirezi - Występowanie

Ameryka Południowa. Pielęgniczki Ramireza występują w dorzeczu rzeki Orinoko na obszarze Llanos w Wenezueli i Kolumbii. Llanos jest rozległym, obejmującym prawie 600 tys. kilometrów kwadratowych, trawiastym systemem sawannowym, bardzo różnorodnym biologicznie i sezonowo zalewanym. Przez cały rok panują tam wysokie temperatury, a pory roku, sucha i mokra są wyraźnie zaznaczone. Ryby spotyka się w miejscach ze spokojnym nurtem, na otwartych przestrzeniach, w pobliżu bujnej roślinności, w strefie przydennej, na głębokościach do 60 cm.

Pielęgniczka Ramireza - Mikrogeophagus ramirezi - Charakterystyka i usposobienie

Pielęgniczka Ramireza - ryba akwariowa

Pielęgniczka Ramireza – samiec, samica

Pielęgniczki Ramireza osiągają do 7 cm długości, w akwarium zazwyczaj mniej. Ich ciało jest bocznie spłaszczone, lekko owalne, w 1/3 koloru żółtego do żółto-zielonego, zaczynając od pyska, w pozostałych 2/3 białe do biało-niebieskiego. Od czoła, przez oko, do gardzieli przechodzi łukiem czarna pręga. Na środku tułowia znajduje się duża wyraźna czarna plama. Płetwy zabarwione są na żółto. Pierwsze promienie płetwy grzbietowej są czarne.

W sprzedaży występuje kilka odmian hodowlanych w tym złota (bez czarnej plamy na boku tułowia), niebieska, electric (jaskrawo niebieska), weloniasta (z wydłużonymi płetwami), wysoka (o krótkim ciele), balonowa (krótkie, ciało przypominające balon lub piłkę). Szczególnie te ostatnie są mocno kontrowersyjne, a wszystkie sztuczne uzyskane odmiany są przeważnie mniej odporne niż właściwa, pochodząca od okazów dzikich.

Dorosłe samce są nieco większe i mogą mieć bardziej wydłużone pierwsze promienie płetwy grzbietowej, ale nie jest to regułą. U samic poniżej płetwy grzbietowej, w górnej części czarnej plamy, widoczne są niewielkie, niebieskie rozproszone łuski, a w okresie rozrodu, wyraźne różowe lub czerwone zabarwienie na brzuchu.

Ryby z rodzaju Mikrogeophagus poruszają się w charakterystyczny sposób, przepływają niewielką odległość, gwałtownie się zatrzymują i znowu płyną. Kontrola ciała w tym ruchu jest nadzwyczajna, a nabierany rozpęd w żadnym stopniu nie zaburza nagłego „hamowania”. Wręcz zastygają, unosząc się w miejscu przed ponownym ruchem. Prawdopodobnie jest to instynktowne i związane z ich przystosowaniem do zdobywania pożywienia, które wyszukują, przesiewając substrat, tak aby w jak najmniejszym stopniu zapobiec jego poruszeniu poprzez ruch płetw. Ten ich styl pływania jest zazwyczaj delikatny i pełen wdzięku, ale potrafią się również poruszać zaskakująco szybko np. w sytuacji zagrożenia lub obrony swojego terytorium.

Tak jak wszystkie pielęgnicowate, mają dobrze rozwinięty układ zębów gardłowych, służących do miażdżenia i rozdrabniania pokarmów, wraz z rozłożonymi na szczękach zębami służącymi do chwytania. Ostatnie promienie płetw brzusznych, grzbietowej i odbytowej są ostre i twarde. Pierwsze promienie tych płetw są miękkie i umożliwiają precyzyjne pozycjonowanie ciała w wodzie oraz bezwysiłkowe pływanie, w przeciwieństwie do szybkiego. W porównaniu do innych ryb mają tylko po jednym nozdrzu z każdej strony, zamiast dwóch. Wodę zasysają jednym z nozdrzy, krócej lub dłużej badają i uwalniają tym samym kanałem.

Ramirezy są rybami spokojnymi i łagodnymi, jednak trzeba pamiętać, że tak jak inne pielęgnice, w okresie rozmnażania będą bronić swojego rewiru. Czasem nawet niewielki samczyk może pogonić np. 10 razy większego skalara. Jednak w większości przypadków swoją agresję kierują w stronę pozostałych przedstawicieli gatunku. Z tego względu dla więcej niż jednej pary niezbędne będzie dobrze urządzone, dużych rozmiarów akwarium.

W optymalnych warunkach dożywają ok. 4 lat.

Pielęgniczka Ramireza - Mikrogeophagus ramirezi - Odżywianie i karmienie

Pielęgniczki Ramireza są z natury bentofagiczne. W środowisku naturalnym ok. 90% dziennego czasu zabiera im przeszukiwanie substratu w poszukiwaniu jedzenia. Pyszczkiem pobierają małą jego ilość, przeżuwają, połykają to, co jadalne, a resztę wypluwają lub wyrzucają przez skrzela. W czasie tego procesu dookoła nich unoszą się niewielkie chmury pyłu. Kiedy więcej ramirezek robi to jednocześnie, zmętnienie jest na tyle duże, że same są ledwo widoczne.

Pomimo powyższego, w akwarium nie będą miały problemu z wyłapywaniem pokarmu również z kolumny wody. Na co dzień powinny otrzymywać różnorodne pokarmy żywe i mrożone np. dafnię, artemię, grindale czy szklarkę oraz dobrej jakości, drobne pokarmy przeznaczone typowo dla pielęgniczek, wolno opadające na dno. Taka dieta zapewni im nie tylko dobrą kondycję, ale także piękne kolorowe ubarwienie. Monotonne odżywianie, oparte wyłącznie na suchych pokarmach, z czasem przyczynia się do osłabienia odporności.

Pielęgniczka Ramireza - Mikrogeophagus ramirezi - Akwarium

Dla dorosłej pary pielęgniczek zaleca się akwarium o długości min. 60 cm. Zbiornik urządzony na wzór biotopu naturalnego będzie charakteryzował się miękkim, piaszczystym podłożem oraz dekoracją z korzeni i gałęzi. W akwarium nie powinno zabraknąć kilku płaskich, gładkich kamieni, które mogą posłużyć rybom jako potencjalne miejsce do rozrodu. Wrzucone wysuszone liście dodadzą jeszcze bardziej naturalnego wrażenia, zapewnią dodatkowe schronienie oraz cenne źródło pokarmu dla narybku, będą też uwalniać do wody pożądane związki humusowe.

W akwarium mogą się znaleźć wytrzymałe rośliny, które rosną przyczepione do dekoracji np. Mikrozoria, Anubiasy, Kryptokoryny czy mchy, mimo iż te gatunki nie występują w ich biotopie. Jeżeli nie zależy nam na naturalnym odwzorowaniu biotopu, to chętnie będą się także chować w doniczkach czy kawałkach rur PCV.

Pielęgniczki Ramireza wymagają wydajnej filtracji, z niewielkim ruchem wody. Są bardzo wrażliwe na złe warunki wodne, gwałtowne zmiany parametrów, przez to podatne na choroby. Azotany i amoniak należy ograniczyć do absolutnego minimum. U ryb trzymanych w złych warunkach mogą pojawiać się erozje głowy, linii bocznej i tzw. dziury w głowie. W sklepach często można zauważyć u nich objawy chorobowe np. ospy rybiej (białe kropeczki). Podmiany powinny być regularne, ale niewielkie ok. 10-20%. Nigdy nie należy wprowadzać ich do nowego lub niestabilnego biologicznie akwarium.

Dzikie ryby są wymagające, potrzebują wody miękkiej z niskim pH. Okazy pochodzące z farm hodowlanych, czyli te sprzedawane w sklepach, są mniej wytrzymałe od okazów dzikich, mimo że tolerują twardszą i bardziej zasadową wodę.

Wbrew powszechnej opinii, ze względu na swoje wymagania, nie poleca się ich do typowych zbiorników ogólnych, gdzie mogą mieć trudności ze zdobywaniem pokarmów w czasie karmienia. Nie znaczy to jednak, że muszą być trzymane w osamotnieniu. Odpowiednim towarzystwem będą niewielkie, łagodne ryby kąsaczowate pływające w wyższych partiach wody. Obecność niewielkiej ławicy będzie sygnałem o braku zagrożenia i doda im więcej śmiałości i odwagi.

W siedliskach naturalnych obok nich występują np. Zwinnik czerwonousty (Hemigrammus rhodostomus), Neon czerwony (Paracheirodon axelrodi), Prystelka (Pristella maxillaris), Barwieniec czerwony (Hyphessobrycon sweglesi), Zbrojniki (Hypancistrus inspector – L102) i Kiryski (Corydoras delphax).

Jako towarzystwa należy unikać ryb terytorialnych, agresywnych (większość pielęgnicowatych), a także tych o odmiennych wymaganiach środowiskowych.

Pielęgniczka Ramireza - Mikrogeophagus ramirezi - Rozmnażanie

Pielęgniczki Ramireza do rozmnażania nie potrzebują żadnych dodatkowych zachęt. Kluczowe są parametry wody, utrzymywanie czystości i bogata, różnorodna dieta. Trudność jednak mogą sprawić jaja, gdyż są podatne na pleśnienie, a do wylęgu potrzebują bardzo czystej i miękkiej wody. Najlepiej rozmnażać je w osobnym, odpowiednio przygotowanym, akwarium tarliskowym, z piaszczystym podłożem, dekoracją (kamienie, korzenie, doniczki), roślinami. Woda do tarła powinna być miękka 1-5dGH z pH poniżej 7 i temperaturą ok. 27-29°C. Niestety ryby powszechnie dostępne, pochodzące z farm hodowlanych, mogą mieć problemy z płodnością, a wylęg jest najczęściej słabej jakości. Dlatego też, do rozdrodu najlepiej wybierać okazy od znanych, sprawdzonych hodowców.

W celu rozmnożenia zaleca się zakup grupy młodych ryb i pozwolenie na naturalne dobranie się pary. Zaloty inicjuje samiec prezentując swoje ciało, pręży płetwy i pokrywy skrzelowe, uderza bokami ciała lub ogonem, pływa zwrócony równolegle do samicy. Samica może odwzajemnić część tych zachowań lub pozostać całkowicie obojętna. W tym okresie ryby nabierają intensywnego ubarwienia. Eskalacja zalotów następuje kiedy samiec przygotowuje potencjalne miejsca do odbycia tarła, może też kopać w podłożu zagłębienia. Samica z początku się tylko temu przygląda, ale z czasem dołącza do samca, ale jej zaangażowanie nie jest tak duże jak jego. Kiedy jej zainteresowanie wzrasta i skupia się bardziej nad czyszczeniem danego miejsca, może być to znak, że niedługo dojdzie do tarła. Prawdopodobnie decydujący głos w wyborze miejsca ma właśnie samica. Najczęściej wybiera płaski kamień, ale może to być też szeroki liść, korzeń czy szyba akwarium.

Po tym wyborze, samiczka zaczyna składać jaja, w niewielkich ilościach, po czym ustępuje miejsca samcowi, który je zapładnia. Proces ten powtarza się wielkokrotnie. W czasie całego tarła może zostać złożonych do 500 jaj, zazwyczaj jednak mniej ok. 100-300. Jajeczka są niewielkie ok. 0.9 – 1.5 mm i lepkie, koloru bursztynowego.

Opiekę nad ikrą i narybkiem sprawują zamiennie oboje rodzice, wahlują i bronią jaj. W odróżnieniu od gatunków Apistogramma, u których rolę są wyraźnie podzielone, samica opiekuje się jajami, a samiec broni pobliskiego rewiru.

W temperaturze ok. 29°C, do wylęgu dochodzi po ok. 40 godzinach. Rodzice pomagają larwom oswobodzić się z osłon jajowych, a po paru dniach przenoszą larwy do wcześniej przygotowanego zagłębienia w podłożu. Po ok. 5 dniach narybek rozpoczyna swobodnie pływać, ale zawsze w bliskim sąsiedztwie rodziców. Jeżeli któraś rybka oddali się zbyt daleko, to rodzic pobiera ją pyszczkiem i przenosi z powrotem do grupy. Często młoda, niedoświadczona para traci kilka pierwszych lęgów lub zjada jaja i jest to zupełnie normalne. Rodzice po ok. 2-3 tygodniach, tracą zainteresowanie i przestają opiekować się narybkiem. Dorosłe ryby mogą wycierać się co miesiąc.

W pierwszym okresie życia larwy odżywiają się ze swoich woreczków żółtkowych. Kiedy zaczynają swobodnie pływać należy rozpocząć podawanie drobych pokarmów np. mikro nicieni czy świeżo wyklutych larw solowca. Po kolejnych 2-3 dniach będą już mogły przyjmować larwy artemii.

Narybek wybarwia się po ok. 4-6 tygodniach. Po 5-6 miesiącach rybki osiągają dojrzałość płciową i same mogą przystępować do rozrodu.

Ostatnio zmodyfikowano: 16 sierpnia 2019 r.
Literówka? Błąd merytoryczny/stylistyczny?
Zaznacz i naciśnij klawisze Ctrl + Enter!

Video

Galeria

Podsumowanie

  • Akwarium:
    • średnie
    • min-pojemność: 54 l
    • min-długość: 60 cm
  • Orientacyjna cena: 6 - 14 zł
  • Dostępność: powszechna
  • Stopień zagrożenia wyginięciem (IUCN): NE - gatunek niepoddany ocenie

Masz ten gatunek w akwarium?

Podziel się swoimi doświadczeniami!

Dodaj komentarz

zanim napiszesz, proszę zapoznaj się z regulaminem

* pole wymagane, adresów mailowych nigdzie nie udostępniamy i nie wysyłamy żadnych treści reklamowych.

Komentarzy: 485

  1. Lisukoksu

    ile tych ryb do akwa 120l? na chwilę obecną mam dwie Electric blue, a chciałbym dokupić „oryginalną” formę rybki (2 szt.) i gold ( 2szt.)
    obsada:
    kilka mieczyków
    kilka molinezji (zwykłych, żaglopłetwych)
    4x danio pręgowany
    kilkanaście gupików (endlera i pawie oczka)
    2x bocja wspaniała
    2x glonojad ( samiec – albino, samica – zwykła)
    2x platka (kupię samiczki, bo okazało się że to dwa samce)
    2x tęczanka neonowa
    4x kirys albino
    2x skalar (chwilowo)

    Odpowiedz
  2. maciej

    Witam. Mam zamiar założyć akwa o litrażu 63l. Czy może ktoś pomóc w doborze rybek?Najbardziej zależy mi na ramirezkach

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Tomasz

      Dla pielęgniczki Ramireza będzie to minimalny rozmiar zbiornika. Z pielęgnicowatymi postępujemy według ustalonego schematu. Kupujemy stadko młodocianych osobników ( najlepiej z różnych źródeł), czekamy aż dobiorą się w pary, odławiamy pozostałe osobniki. 63 litry to akwarium dla dobranej parki lub grupki młodych, tak 6 osobników.

  3. Radek

    Mam pytanie odnośnie tego czy do akwarium ok 60l (90x30x28 bez pokrywy)
    Mogę wpuścić harem 1+2 a jak tak
    to jakieś kiryski

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Hayato

      Ja osobiście poleciłabym kiryski pandowate, ale 60l akwarium to trochę za mało na harem ramirezek. Przykładowo np. kamyczki, rośliny, korzeń i coś jeszcze, zmniejsza objętość wody (było ok.60 a zostaje ok.50). Ryby miałyby stosunkowo mało miejsca.

  4. łybka

    hejka mam jeszcze mase różnych pytań np. jak sie zwalcza ślimaki? albo jaka jest minimalna wielkość akwa dla pterophyllum scalare?

    Odpowiedzi: 8
    Odpowiedz
    1. 7531

      innymi ślimakami (helenkami są kanibalami więc nie powinny się rozmnożyć) albo jak masz wystarczająco duże akwarium to bocjami
      ja trzymałam w 200l (oczywiście najlepsze jest jak największe ale 200l powinno dla parki być ok)

    2. łybka

      25l a co z drugim pytaniem?

    3. 7531

      od słowa „ja” odpowiadam na drugie pytanie.

    4. Sky[KiedyśMichał]

      Na ślimaki jest dużo sposobów, najpewniejsze to odławianie ręczne, dawanie mniej karmy dla ryb niż zazwyczaj [ po czasie ślimaki zdechną z głodu], helenki które je zjedzą ale same mogą się też przeistoczyć w plagę jeśli będą miały dobre warunki, albo też możesz spróbować z kolcobrzuchem karłowatym skoro masz 25l ale on to raczej wybiórczo będzie się ich pozbywał jak będzie głodny.
      Skalary można trzymać mniej więcej w 200l+ i aby wysokość była nie mniejsza niż 50cm

    5. łybka

      a kolcobrzuch nie będzie agresywny?

    6. łybka

      bo kolcobrzuch sie nie nadaje do akwa z innymi rybami ponieważ to agresywna ryba prawda?

    7. łybka

      przed chwilą podglądałem na temat kolcobrzycha i nie wchodzi w gre. a można użyć środków chemicznych?

    8. łybka

      ok sky dzięki za podpowiedź bo obrałem typ walki z ślimakami „zagłodzenie”. ogólnie to wszyscy jesteście spoko ziomy wiecie? i z kolcobrzuchem spróbuje i zobaczę przez pierwsze dni obserwacji[i zjadania ślimaków XD]

  5. łybka

    Muszlowiec krotki i wielkooki, ale czy się krzyżują, mam nadzieje, że nie

    Odpowiedz
  6. Julia

    Czy ramirezki + piskorki to zły pomysł czy może być ok?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Lisukoksu

      raczej dorosłe piskorki nie zostaną zjedzone, ale ogólenie to ok pomysł, tylko zależy od rozmiaru piskorka

  7. łybka

    Chodzi mi o same akary np. które się do tego nadają (54l), ale wczoraj mam myśl na „małą Tanganikę” 72l

    Odpowiedz
  8. łybka

    ej czy pielęgniczki ramireza do akwa 54l black water które planuje mogą być[akwa black water biotopowe]

    Odpowiedzi: 14
    Odpowiedz
    1. Lisukoksu

      zależy z jakimi rybami i jaki rodzaj pielęgniczek, bo np. electric blue jest formą hodowlaną a nie dziką

    2. łybka

      dzika odmiana rybki’

    3. łybka

      a może akary? co o tym myślicie?

    4. Lisukoksu

      to baaaaaaaaardzo zły pomysł. no chyba że ramirezki to karma dla akar, to wtedy może być

    5. Rafał

      Bez przesady.
      Jeżeli miał byś trochę większe akwarium, to mógł byś trzymać np akary z maronii (które są bardzo spokojne) z ramirezami. Ja tak kiedyś trzymałem i było dobrze.
      Akurat akara electric blue sama w sobie jest agresywna i trzeba uważać z reszta obsady ale inne, spokojniejsze akary bez problemu można łączyć.
      Ale w 54L raczej akary odpadają.

    6. Lisukoksu

      no tak, zapomniałem o akarach z marooni, ładne ryby, bo ja pisałem o electric blue akarach

    7. Lisukoksu

      a co w tej tanganice? muszlowce?

    8. Lisukoksu

      raczej będą się krzyżować ale ja to nie ekspert więc może ktoś doświadczony doradzi?

    9. łybka

      dzięki chłopaki wy wiecie o co chodzi;]

    10. łybka

      ej czy są jakies rośliny NATURALNIE wsytępujące w jeziorze tanganika i malawi?

    11. Sky[KiedyśMichał]

      Muszlowce nie będą się krzyżować ale odpuść sobie kilka gatunków muszlowca w tak małym akwarium, jednak one są terytorialne i na tak małym terytorium cały czas będą się bić

    12. łybka

      to jednak parka a co do roślin to jakie występuja naturalnie?

    13. łybka

      ej a akie są najlepsze i zarazem najprostsze do odwzorowania biotopy?

    14. Sky[KiedyśMichał]

      nie ma najlepszych, jak kto woli. Co do roślin w malawi/tanganice naturalne są glony, ryby z tych wód żywią się nimi więc nie trzeba się bać o plagę… Można też wrzucić trochę rzęsy wodnej albo pistii i powinno być dobrze.

  9. Młoda

    Planuje zakup pary Ramirezek a mam małe Kiryski Orange Venezuela. Czy jedzą maluchy?
    Akwarium 200 l (Neony, Kirysy Panda, Kairysy Orange Venezuela, Gupiki i krewetka Amano)

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. pojemny paweł

      raczej każdy gatunek kiryska zje ci ikre lub młode, a jeśli ramirezy się zestresują to same zjedzą ikrę

  10. Wojtek

    W 200l mam 6 skalarów, 2 ramirezy, 6 kirysków, 2 zbrojnik i parę gurami karłow… Dużo roślin.
    Ma to sens?

    Odpowiedzi: 2
    Odpowiedz
    1. Dawrol

      Za dużo skalarów jak na 200l. A i jakie to zbrojniki?

    2. Wojtek

      Pospolite zbrojniki. Nie mutanty pokemonów wielkości konia xD

  11. Ewa 50

    Mam problem, w zasadzie powinnam się cieszyć, ale… Po 3 tygodniach od zakupu zauważyłam, że ramirezki złożyły ikrę na kamieniu i ładnie jej pilnują. Są w akwarium ozdobnym razem z prętnikami, neonkami, parką bojowników, kosiarkami, otoskami i masą narybku po molinezjach i mieczykach, która została mi z poprzedniej obsady akwarium. Pytanie brzmi – co mogę TERAZ zrobić, żeby pomóc ramirezkom odchować młode? Akwarium 112 l, gęsto obsadzone, woda kranowa po odstaniu i uzdatnianiu chemią i bakteriami ze sklepu, wymieniane 25 l. raz na miesiąc.

    Odpowiedzi: 3
    Odpowiedz
    1. Monika

      najlepiej byłoby miec drugie akwarium i zabrać ten tłum….

    2. Ewa 50

      do drugiego najlepiej byłoby zabrać te dwie z ikrą, jeśli już, a nie te kilkadziesiąt narybku i resztę
      ale nie mam i nie chcę mieć drugiego, bo to ma być ozdoba a nie hodowla

    3. piotr

      Zadbac o wlasciwe paramtry wody

  12. Darek

    Witajcie
    zbiornik 60x35x35 – planuję parkę Ramirezek na dno i kilka otosków (6-8 sztuk).
    1) Da radę?
    2) Można coś dorzucić?
    Dzięki i pozdrawiam

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. jan

      Tak, da radę można do tego dorzucić np 10-15 neonków lub jakieś tetry

  13. Patryk

    Co myślicie o obsadzie w 54l: parka ramirez, x7 bystrzyk ozdobny. Rybom pokrywaja sie wymagania, co do wody. Roznica w poziomie zerowania ryb- ramirezy-dno, bystrzyki-srodek, da komfort rybkom, czy beda sie ganiac?

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Eliza

      Powinno być jak najbardziej ok.

  14. Eliza

    Posocznica lub mykobakterioza

    Odpowiedz
  15. Eliza

    Minimalne rozmiary 54l są dobre tylko, gdy jest to jedyny gatunek żerujący przy dnie. Choć czasem nawet dla pary może to być za mało i jedno będzie przeganiać drugie, jeśli na początku była jedna rybka i dobraliśmy potem drugą.

    Odpowiedzi: 1
    Odpowiedz
    1. Eliza

      Ważne jest też to, że ich główną dietą powinny być pokarmy głównie roślinożerne. Zwłaszcza tabletki/wafle bazujące na spirulinie spadające na dno, w przeciwnym wypadku mogą zapadać na tzw. malawi bloat.