Gupiki Pawie Oczko - ryby akwariowe
Gupik, Pawie oczko, Gupik pawie oczko (Poecilia reticulata) – jedna z najbardziej znanych i najłatwiejszych w hodowli ryb akwariowych na świecie. Występuje w wielu różnorodnych formach hodowlanych. Dzikie okazy są bardzo rzadko spotykane w sprzedaży, powszechnie dostępne pochodzą z hodowli komercyjnych lub farm hodowlanych. Niestety wiele gupików dostępnych w sklepach akwarystycznych nie jest już tak odporna, a wręcz podatna na choroby. Ryby najlepiej kupować od sprawdzonych hodowców, pasjonatów gatunku.
W krajach Trzeciego Świata gupiki zostały wprowadzone przez człowieka, aby zwalczyć plagę komarów, przenoszących malarię, dzięki temu zaaklimatyzowały się w wielu regionach stref klimatu zwrotnikowego i podzwrotnikowego.
Gupik pawie oczko - Poecilia reticulata - Występowanie
Ameryka Środkowa. Pochodzi z północno-wschodniej Ameryki Południowej i południowych wybrzeży Karaibów. Pierwotny zasięg obejmuje Wenezuelę, Gujanę, Surinam, Gujankę Francuską oraz wyspy Trynidad i Tobago, Barbados, Antigua i Barbuda oraz Antyle Holenderskie. Wprowadzone sztucznie lub dzikie populacje występują także w ok. 50 innych krajach, w tym Wielkiej Brytanii.
Niesamowicie wytrzymały gatunek, który żyje w prawie każdym środowisku wodnym, od wysokogórskich strumieni po mętne bagna i rowy melioracyjne. Niektóre populacje spotykane są również w wodach słonawych. Prawdopodobnie najlepiej czuje się i rozwija w siedliskach z bujnym wzrostem glonów i roślinności.
Gupik pawie oczko - Poecilia reticulata - Charakterystyka i usposobienie
Ryby charakteryzują się wyraźnym dymorfizmem płciowym. Samica gupika osiąga 6 cm długości standardowej, ma ciało koloru oliwkowo szarego, a jej płetwa odbytowa jest zaokrąglona. Dojrzałe samice w okolicy płetwy odbytowej mają ciemną tzw. plamę brzemienną. Samiec jest smuklejszy, odrobinę mniejszy – rośnie do 5 cm i ładniej, intensywniej ubarwiony. Na jego ciele widnieją różnokolorowe plamy, a płetwy grzbietowa i ogonowa są wydłużone. Gupiki występują też w wielu formach hodowlanych, zróżnicowanych pod względem kształtu płetw i barw. W handlu formy pierwotne „dzikie” są praktycznie niespotykane.
Są to ryby bardzo aktywne, z reguły łagodne, ale czasem, głównie samce mogą podskubywać siebie nawzajem lub też inne ryby z górnych partii wody oraz okazyjnie gatunki z przedłużonymi płetwami jak np. skalary. W środowisku naturalnym żyją w dużych skupiskach, w przewadze samic i tak też powinny być trzymane w akwarium. W niewoli, na małej przestrzeni, samce są bardzo natarczywe względem samic, nie dają im chwili spokoju, podczas karmienia, odpoczynku czy rodzenia. Na każdego samca powinny przydać co najmniej dwie samice. Jeżeli nie chcemy ich rozmnażać, to do akwarium wybierzmy wyłącznie jedną z płci, większe samice lub bardziej kolorowe samce.
Małe rozmiary gupików i jaskrawe ubarwienie sprawiają, że są łatwym celem dla drapieżników. W sytuacji zagrożenia zbierają się w ławicę.
Gupik pawie oczko - Poecilia reticulata - Odżywianie i karmienie
W naturze żywią się szczątkami alg, okrzemkami, bezkręgowcami, fragmentami roślin, larwami owadów. W większości przypadków to glony stanowią większą część ich diety, ale jest to uzależnione od konkretnych warunków i dostępności pokarmów w środowisku. Na przykład, badanie na dzikich okazach z Trinidadu wykazało, że dieta gupików zbieranych w górnej części rzeki Aripo składała się głównie z bezkręgowców, podczas gdy u okazów zbieranych w dolnym regionie rzeki Tacarigua przeważały glony (okrzemki) i inne cząstki mineralne.
W akwarium powinny otrzymywać zróżnicowane pokarmy suche, mrożone i żywe np. wodzień, dafnie, artemie, oczlik oraz roślinne np. suche ze spiruliną, blanszowany szpinak, sałatę. Należy unikać pokarmów „ciężkich” takich jak np. wysoko proteinowa ochotka.
Gupik pawie oczko - Poecilia reticulata - Akwarium
Mimo niewielkich rozmiarów, dla grupy gupików zaleca się min. 54 l akwarium, z bujną roślinnością, również pływającą. Biologia w większym zbiorniku jest dużo bardziej stabilna, skoki pH są mniej gwałtowne, a temperatura wody maleje i rośnie wolniej.
Woda dla nich powinna być raczej twarda 10-30 dGH, alkaliczna do zasadowej z przedziału 7-8 pH o temperaturze 26-28°C. Dobrze tolerują też zasolenie, gdyż są gatunkiem euryhalicznym tzn., że znoszą różny stopień zasolenia wody, mogą żyć w wodzie słodkiej, słonawej (brachicznej), a nawet w morskiej.
Gupikom prawdopodobnie najlepiej będzie w akwarium gatunkowym lub w towarzystwie innych piękniczkowatych (np. mieczyków, platek) i żyjących przy dnie, łagodnych kirysków. Alternatywnym wyborem mogą być niewielkie tęczanki lub danio. W dobrze urządzonym i zarośniętym zbiorniku można je łączyć również z krewetkami karłowatymi, jednak te mniejsze nowo narodzone mogą być przez nie zjadane.
Na pewno złym towarzystwem będą np. bojowniki, kolcobrzuchy, brzanki, glonojady syjamskie czy mające tendencje do podskubywania płetw tetry, które tak czy inaczej, preferują też odmienne warunki wodne. Dla żółwi, krabów i raków będą pożywieniem.
Gupik pawie oczko - Poecilia reticulata - Rozmnażanie
Rozmnażanie gupików tak jak większości ryb żyworodnych jest bardzo łatwe. Ze względu na dużą żywiołowość samców, na każdego samca w akwarium powinno przypadać kilka samic. Do rozrodu nie są wymagane żadne specjalne przedsięwzięcia, wskazana jest natomiast bujna roślinność, również pływająca, która zapewni schronienie narybkowi.
Gupiki są bardzo płodnymi rybami. Okres ciąży może być różny, ale zwykle wynosi 21-30 dni. Rozmnażają się zwykle przez cały rok, a samice są zdolne do następnego zapłodnienia w ciągu kilku godzin po porodzie. Samce gupika, podobnie jak u innych przedstawicieli Piękniczkowatych (Poeciliidae), posiadają zmodyfikowaną cylindryczną płetwę odbytową tzw. gonopodium, umiejscowioną bezpośrednio za płetwą brzuszną.
Rozmnażanie rozpoczynają zaloty, samiec natarczywie pływa za samicą, prężąc swoje płetwy. Jeżeli samica jest skłonna, to dochodzi do tarła, podczas którego samiec na krótko wkłada gonopodium do żeńskiego narządu rozrodczego i dochodzi do wewnętrznego zapłodnienia. Gonopodium, przez które przekazuje mlecz samicy, ma strukturę kanałową. Kopulacja czasami bywa wymuszana siłowo przez samca. Co ciekawe, samice gupika mogą magazynować mlecz pozyskany od samca, nawet przez 8 miesięcy, co w znacznym stopniu przyczynia się do dynamiki reprodukcyjnej u dzikich populacji.
Brzemienna samica posiada pod brzuchem ciemną plamę, tuż za jej płetwą odbytową. W miejscu tym skóra jest prześwitująca i na krótko przed porodem mogą być widoczne oczka małych rybek. Poród trwa zwykle od 1 do 6 godzin, a rybki pojawiają się w pewnych odstępach czasu. Samica może urodzić od 2 do 200 sztuk narybku, przeważnie jednak jest to 30-60 szt.
Dobrze karmione gupiki nie mają zbytniej tendencji do zjadania potomstwa, ale wskazane jest zapewnienie schronienia. W sklepach dostępne są specjalne kotniki, które wkłada się do akwarium. Zapewniają one schronienie ciężarnej samicy przed zbyt natarczywymi samcami, mają też wydzielony obszar dla nowo narodzonego narybku, dzięki czemu chronią narybek przed samicą. Przy stosowaniu kotnika należy jednak zachować ostrożność, gdyż samica umieszczona w nim zbyt wcześnie może poronić. Często dobrze zarośnięte akwaria posiadają już wystarczającą ilość kryjówek dla narybku. Stałe dostarczanie dorosłym gupikom żywych i mrożonych pokarmów np. dafni czy artemii również może ograniczyć jego straty. Młode można karmić larwami artemii, mikro nicieniami czy węgorkami, a także gotowymi pokarmami w proszku lub płynie.
W naturze co roku pojawiają się dwie lub trzy generacje gupików. Od początku są dobrze rozwinięte i zdolne do samodzielnej egzystencji. Młode, zbierając się w ławicę, zwiększają swoją szansę na przeżycie (uniknięcie drapieżnika). Liczebność lęgu może być różna, ale występują pewne stałe zależności między populacjami, jedną z nich jest zależność od stopnia ryzyka zagrożenia ze strony drapieżników. Spośród samic podobnych wymiarów, te przebywające w środowisku o wysokim poziomie drapieżnictwa, wydają liczniejsze, ale mniejszych rozmiarów potomstwo. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku 10-20 tygodni i są płodne przez następnych 20-34 miesięcy. Samce są zdolne do rozrodu w wieku ok. 7 tygodni. Długość życia gupików może być różna, ale przeważnie wynosi ok. 2 lat.
Wielkość ciała gupików jest powiązana z wiekiem, a ich wielkość podczas dojrzewania zależy od drapieżnictwa w ich środowisku. Samce i samice z obszarów o wysokim ryzyku drapieżnictwa zaczynają rozmnażać się wcześniej niż te z siedlisk niskiego ryzyka. Samice z obszarów wysokiego ryzyka są bardziej płodne, rozmnażają się częściej i produkują więcej potomstwa na jeden miot. Starsze samice rodzą mniejsze potomstwo i w częstszych odstępach czasu.
Śmiertelność gupików ze środowisk o wysokim drapieżnictwie jest wyższa, gdzie zaobserwowano znaczny wzrost śmiertelności wśród samic w wieku 6 miesięcy, podczas gdy w środowiskach o niskim drapieżnictwie nie występuje to zjawisko do wieku 16 miesięcy. Jednakże, ze względu na wydłużoną zdolność reprodukcyjną, gupiki z siedlisk o wysokim drapieżnictwie cechują się dłuższym życiem. Po okresie reprodukcji nie odnotowano znaczących różnic w długości ich życia.
Na regulacje populacji gupików ma też wpływ dostępność pokarmów i zagęszczenie. W odpowiedzi na niedobór żywności zmniejszają płodność i rozrodczość, a kiedy pokarmy są dostępne, zwiększają liczebność potomstwa. Na przykład, w czasie pory deszczowej od Maja do Grudnia, gupiki z północnego obszaru Trinidadu ograniczają rozród, bez względu na poziom drapieżnictwa. Zagęszczenie w danym środowisku również ma znaczenie, gdyż większa konkurencja wewnątrzgatunkowa powoduje spadek szybkości reprodukcji i wzrostu somatycznego oraz wzrost śmiertelności wśród narybku, z powodu kanibalizmu.
Ostatnio zmodyfikowano: 31 października 2019 r.Zaznacz i naciśnij klawisze Ctrl + Enter!








Może jakieś propozycje obiadu dla mojej rybki Gosi?
Suszone płatki sałaty, żywe lub mrożone larwy owadów, np. ochotka, wodzień, rozwielitka, oczlik, itp.
Ważne jest, abyś Gosi dawała dużo wysokobiałkowych pokarmów, monotonne karmienie może doprowadzić do powikłań, chorób, spadku odporności, a nawet i śmierci.
Rozumiem, że Gosia to samiczka? Dokup jej koleżanki lub samców, będzie miała z kim pływać 🙂
Pozdrawiam
Jakieś propozycje obsad do 112l z neonami czerwonymi i gupikami endlera proszę o szybką odpowiedz
Z góry dziękuję
Neon czerwony – woda miękka, lekko kwaśna, gupiki woda twarda, zasadowa. Niezbyt współgrają.
Polecam dodać bocje wspaniałe i kiryski pstre. Dobre też będą molinezje czarne i słoneczne. Na dno również są dobre kosiarki.
Jutro kupuję rybki A akwarium okazało ie być 150l mam zamiar kupić
20neonow czerwonych
5 bocji karlowatych czy mogę coś do tego dokupić ??
Witam. Możesz dokupić parkę ramirez pod warunkiem, że woda w twoim zbiorniku będzie miękka, lekko kwaśna.
Dzięki UlaUlaśka zrobiłem testy i wyszło że woda jest miękka raczej będzie lekko kwaśną ponieważ zbiornik dojrzewa ok 2 tygodni
No widzisz.. To powodzenia 🙂
Jakbyś potrzebował jakiegoś sposobu na zakwaszenie wody, to polecam jeden z patentów, czyli m.i.n preparat Aquacid z firmy Tropical, na kupno takiego płynu trzeba przygotować zawsze dziesięć złotych niestety nie jest on tani..
Cyt. :
,,Preparat Aquacid jest przeznaczony do zakwaszania wody akwariowej. Obniża odczyn wody (pH) i jej twardość węglanową (KH), sprzyja przystępowaniu ryb do tarła, poprawia warunki bytowania ryb, zmniejszając ich podatność na choroby.
SPOSÓB UŻYCIA: Do akwarium zasiedlonego zwierzętami preparat dodawać stopniowo, ciągle mieszając wodę przy użyciu filtra oraz kontrolując odczyn wody Testem pH. Bezpieczna dla ryb zmiana odczynu wody wynosi nie więcej niż 0.2-0.3 pH na dobę. Nie należy przekraczać tej wartości. Dla bezpieczeństwa mieszkańców zalecamy stosować preparat do podmian, nie stosować bezpośrednio do akwarium.”
Ten preparat jest ogólnie bardzo niebezpieczny dla ryb akwariowych ze względu na możliwość nagłych zmian parametrów w wodzie. Z mojego doświadczenia lepiej jest dodawać preparat do wody na podmiany lub na dolewki, niż wlewać go prosto do zbiornika. Posiadając tak wrażliwe rybki jak ramirezki, stosując ten preparat trzeba poważnie podejść do sytuacji, gdyż mogą one zachorować. Gdy będziesz kupował pielęgniczki radzę ci, byś sprawdził odczyn KH, pH i GH wody w woreczku ze sklepu i z akwarium czekającego na mieszkańców, różnice między pierwszą wodą a drugą bywają niebezpiecznie duże.
Pozdrawiam i powodzenia!
Ula!!! Nie proponuj początkującemu akwaryście stosowania środka Aquacid pH minus bo pozabija sobie jeszcze rybki!!! Jest to najbardziej agresywny aplikant jaki znam, w skład którego wchodzi żrący kwas. I na pewno nie służy on do zakwaszania wody, tylko do obnżania twardości węglanowej KH, a zakwaszenie (obniżenie pH) nastąpi dopiero gdy KH uzyska wartość 0°d (co nie jest wskazane!!!) i będziesz ten aplikant chyba lać całymi buteleczkami. Dla przykładu 10ml Aquacid obniża twardość węglanową 100l wody tylko o 1°dKH, więc gdzie tu mowa o obniżaniu pH???
Do zakwaszania wody służy filtr RO, armatka torfowa i dodawanie specjalnych garbników a nie środki chemiczne w których nie wiadomo jeszcze jakich stężeniach mają pływać Ramirezki – ręce opadają.
Drogi Kolego, to że akwarium dojrzewa 2 tyg. nie ma nic wspólnego z kwasowością wody (parametrem pH), tylko że rozwijają się w nim odpowiednie kultury bakterii które później pomogą w prawidłowym rozkładzie odchodów rybek w związki azotanów, a nie w toksyczny amoniak czy też trujące azotyny.
Dlatego rybki można wpuszczać do akwarium dopiero po miesiącu od założenia lub po 3 tyg. wspomagając rozwój bakterii specjalnymi środkami (np. Tropical Bacto-Active).
Wszystkie rybki mają się dobrze ramirezy dostałem dobraną parke
Wlodi woda jest na 100% kwasna ponieważ są w zbiorniku liście dębu A poza tym ok połowę wody stanowi ta od zbiornika kolegi który w nim hoduje tylko neonki
Użyłam tego preparatu i jest tak jak pisze Wlodi13 … kH sukcesywnie zbiłam.. ale pH nadal mam około 8 o GH około 13. Akwa 100l już dwa razy robiłam podmianę z wodą RO (sporą, bo za każdym razem po 30 procent) i jednak wciąż jest za twardo i za zasadowo. A marzą mi się Ramirezki. Trochę nie wiem co teraz. Czym tą wodę zmiękczyć tak trwale.
„Anonim” to dobrze że masz teraz wodę kwaśną i miękką, tylko sprawdź jeszcze wodę jaką będziesz w przyszłości stosował do podmian, aby nie okazało się że pH i GH będzie sukcesywnie wzrastało. Tym bardziej że piszesz, że w tej chwili połowa wody w zbiorniku pochodzi od kolegi.
„Kotbury” zrobiłaś tylko 2 podmiany (30% woda z RO). U mnie w akwarium całą objętość stanowi 35% kranówki i 65% wody z RO, to sobie wyobraź… i żeby utrzymać parametry (pH, GH, KH) na stałym poziomie, ciągle muszę robić podmiany w takiej właśnie proporcji. Nie idzie inaczej…
Mam wodę o idealnie tych samych parametrach (ta ma ok 8 i ta w akwa tez ma 8)ponieważ jest ze stacyjki podobnie jak ta od kolegi (specjalnie sprawdzałem przed wzięciem tej wody z akwarium
A zna sie ktos moze na krabach bo w moich
60l jest krab tęczowy i mam pytanie y można do niego dokupić jakieś molinezje
No widzisz, Wlodi.. znowu wygrywasz w tych klockach, może nie powinnam już się bawić tak w tym forum? 😉
Stuprocentowo się zgodzę z tobą co do zakwaszania wody i jej zmiękczania, ale jednak przyznam się do tego, że nie mam tak dużej wiedzy jaką ty posiadasz, ale to nic, człowiek uczy się przez całe życie, a do zdobycia takiej wiedzy niezbędne jest nieuleganie.
Pozdrawiam
Nie chodzi mi o jakąś zabawę w klocki, może Ty do tego tak podchodzisz i traktujesz ten serwis jako pojedynki słowne: „wygrywasz” (???) – wygrać to można partię w szachach.
Staram się podpowiadać uczestnikom tego serwisu jeśli mają jakieś problemy i mogę pomóc, a jeśli się na czymś nie znam (nie jestem w końcu alfą i omegą, przecież też wszystkiego nie wiem) to po prostu się nie wypowiadam. Więc jak ktoś popełnia błędy, dla dobra rybek staram się zagadnienie sprostować, aby później nie było wielkich rozczarowań w hodowli, gdyż na własnej skórze wiem jakie to jest przykre gdy jakaś rybka niedomaga. Nikt nie jest doskonały…
Wlodi13 dzięki za odpowiedź, czyli jednak podmiany, mierzenie parametrów, cierpliwość i od nowa i od nowa.
Założyłam sobie, że jak dojdę do dobrych parametrów wody i utrzymam je przez miesiąc to wtedy kupię ramirezki. Myślałam, że są jakieś sprawdzone preparaty na szybszy efekt. Oglądałam ostatnio woreczki z zooleku i się zastanawiałam czy to dobry kierunek.
Mam też obawę czy u mnie przypadkiem kamienie i podłoże mi trochę tej wody nie paprze. Mądra oczywiście kupiłam „piękny biały żwirek”‚ co to pan w zoologicznym „tak bardzo polecał”..:)
Chcę założyć akwarium 50l z aksolotlem i gupikami (harem)
Czy taka obsada byłaby dobra?
Moim zdaniem tak bo gupiki by się rozmnażały,a aksolotl miął by co jeść i ograniczałby przerybienie akwa.
Może się mylę ? Proszę o odpowiedzi i porady 🙂
Witam.
Na początku dialogu chciałabym objaśnić jedną sprawę – aksolotl na 50 l?!
Aksolotle rosną od 15-30 cm długości, w dodatku są towarzyskie i lubią przebywać w grupie, minimum to dwa osobniki, resztę wymagań podam ci w linku, którego pod rozmową ci pokażę.
Gupiki wymagają letniej wody, najlepiej czują się w 24-26 stopniach, w zbyt niskich lub w wysokich temperaturach zaczynają być osowiałe lub bardziej podatne na choroby, a u tzw. ,,podwodnych smoków”nawet nie trzeba stosować grzałki!!!
Narybek jest dla niego najlepszym pokarmem, więc co do twojego pomysłu w pełni się zgadzam.
Pozdrawiam
Podejrzewam że nie, gupiki nie zdążyłyby się dobrze rozmnożyć a zostałyby pokarmem dla aksolotla.
Po drugie najważniejsza sprawa – akwarium za małe na aksolotla. O ile dobrze się orientuję nie tylko powinno być ich kilka, a na jednego wychodzi ok. 100l akwarium. To jest stanowczo za małe.
Niektórzy mówili że starczy akwarium 25l więc grubo się mylili
Mam pytanie. Jaką dlugosć muszą mieć małe gupiki, abym mógł wpuścić je do akwarium, w którym oprócz gupików mam jeszcze 3 welony?
Filip, po pierwsze – welonów nie hoduje się z innymi rybami, czy to będzie zimnolubne danio, czy gupiki, NIE MOŻNA!!! Są to ryby preferujące tylko osobniki z tego samego gatunku – chyba, że zdajesz się na ryzyko. Te rybki zjedzą dosłownie wszystko, co wejdzie im w pyszczek – są wszystkożerne, słyną z buszowania w podłożu i z szybkiej przemiany materii, innymi słowy, często robią kupy zanieczyszczając przy tym wodę i jeszcze do tego te kupy odkopują.. O różnicach temperatur już nie wspomnę, gdyż na samą myśl o tym zaczyna mnie boleć głowa.. 🙂
Narybek gupika możesz wpuścić do zbiornika ogólnego min. po 2 miesiącach – wtedy zaczynają się wybarwiać, nabierają dobrego centymetra długości i są za duże, by zmieścić się w jakimkolwiek innym pyszczku ryby, chyba, że jest to pielęgnica pawiooka lub akara pomarańczowopłetwa… Gdyby dorosły i zaczynałoby w akwarium odbywać się tarło, już dawno w swoim akwarium nie miałbyś gupików. Po prostu by je wytłukły..
Nie poinformowałeś mnie też o litrażu zbiornika, do którego będziesz wpuszczał swój narybek, ani o parametrach wody i wystroju akwarium, zostanie to wielką niewiadomą, czy jednak może mi zdradzisz swój sekret? 😉
Wracając do maluszków to tak jak wyjaśniłam wyżej – muszą osiągnąć przynajmniej centymetr, by czuć się bezpiecznie.
Pozdrawiam
Cześć! Mam akwarium 54l w nim 3 kiryski spiżowe,miałem molinezje ale się ich pozbyłem
Jakie rybki mogę dokupić? Bo troche w nim smutno.
Cześć!
Polecam parkę (1 samiec + 1 samica) Prętników Karłowatych,
lub harem (1 samiec + 2-3 samice) Prętników Miodowych,
do tego 5 Gupików samców (gdyż są kolorowe i nie będą się tak rozmnażać).
Witam. Powinieneś podać parametry wody w swoim zbiorniku (bez nich żaden człowiek nie zdoła ci pomóc). Co do ponurej atmosfery w akwarium – tak jak w wypowiedzi powyżej – kolorystykę poprawią barwne odcienie na ogonach gupików, na pewno poprawią ci humor 🙂
pozdrawiam
krewetki razem z pstraznice marmurkowe i do tego stado 10+ małych rybek np. chilli rasbora czy dario dario 😉
Ok… sprawa ma się tak:
znajomy ma akwarium pełne gupików. Dosłownie: pełne. Na oko ma tak ze 120l, gupików w nim parę setek. To typowy akwarysta, który poszedł do sklepu, kupił zbiornik, polecany przez sprzedawce filtr, grzałkę i kilkanaście rybek różnych gatunków. Z tego wszystkiego tylko gupiki przetrwały. W życiu nie słyszał o parametrach wody, po prostu raz na miesiac robi podmianę z odstałej kranówy i codziennie karmi wsypuje troche jedzenia. I jest zadowolony, ale sam przyznaje, ze troche tych ryb za dużo. Mam wobec tego pytanie: czy da się je jakoś tak rybnie wysterylizować? Czy jest rybka, którą można wpuścić, nie mająca za dużych wymagań (o dużej tolerancji na rodzaj wody, bo nie mam pojęcia jaka tam jest), która nie poobgryza ogonów dorosłym gupikom, nie wytępi populacji do zera ale będzie zjadać narybek, żeby przestały się tak rozmnażać? Moje pole manewru jest ograniczone. O pomoc w ogarnięciu tematu prosila mnie jego córka i mogę się wtrącić delikatnie, kupując rybkę w prezencie, ale na żadne przekonywanie i nawracanie tego pana odnośnie sposobu prowadzenia zbiornika nie ma szans.
Rozumiem że facet jest dorosły, ma swój rozum i oczy, więc odpowiedzialności za to co robi nie można już go nauczyć… Pozdychały mu wszystkie gatunki oprócz Gupików gdyż okazały się najbardziej odporne, co nie znaczy że żyją w odpowiednich warunkach. Więc moja droga, z całym szacunkiem do osób nienormalnych, sumienie mi nie pozwala nic Tobie podpowiedzieć z prostego względu: do takiego SAJGONU nie miałbym serca wpuszczać jakiejkolwiek innej rybki – męczyłaby się tylko z braku tlenu, nie mówiąc już o odchodach – stężenie azotanów pewnie jest na poziomie krytycznym jeśli podmiany wody robione są jeszcze dodatkowo tylko co miesiąc.
Przy 120l akwarium można trzymać ok. 25 Gupików, więc aby myśleć o wpuszczeniu jakichś naturalnych wrogów do selekcji narybku, obsada Pawich Oczek nie powinna przekraczać 20 szt.
Jeśli facet nie ma gdzie oddać tych rybek niech je po prostu pozabija, nie będą przynajmniej się męczyć i będzie to najbardziej humanitarne, wówczas dopiero można pomyśleć o dodatkowych rybkach. Podmiany wody przy całkowicie „napchanym” akwarium powinno się robić co tydzień, przynajmniej 20% – w tym przypadku min. 24l.
rozumiem zamieszanie.
jestem za tym, że można wypuścić dwie samice molinezji (pozjada maluchy) lub niebieskiego gurami (poodgryza ogony gupikom) – jest to rozwiązanie bezczelne i może wywołać rybią ospę i ryby i tak pozdychają.
Żeby się nie rozmnażały to zmniejszyć temperaturę wody na grzałce, u mnie molinezje przestały szaleć przy 23 stopniach. Po kilku dniach podwyższyłam temperaturę do 24. Nic nie zdechło.
A moim ulubionym rozwiązaniem jest oddanie do sklepu – zawsze z tego jakaś karma gratis.
po przemyśleniu przyznaję rację, że wpuszczona w takie warunki jakakolwiek ryba pewnie by padła, zanim zdołałaby zrobić porządki. W takim razie zmieniam plan: odwiedzę koleżankę podczas nieobecności ojca i zrobimy solidny porządek w akwa. Zostawimy panu same samczyki, a samiczkom spróbujemy znaleźć dom. Właściciel nawet nie zauważy, ryby przestaną się mnożyć a moje sumienie troszkę odpocznie 😛 a za jakiś czas, jak się towarzystwo znacząco przerzedzi wrócę do tematu i sprawię mu w prezencie ze dwie samiczki plus jakąś polecaną przez was rybkę do regulacji populacji
Ja bym muz prezentował akwa 20l z małą ilością roślin A w nim bojownik
Mógłby wpuszczać tam narybek A bojownik
By go zjadał ja tak zrobilem
hej! Wracam do tematu!
Ogarnęłyśmy facetowi obsadę, gupików zostało z 30. Doszedł wielki filtr kaskadowy. Woda jest podmieniana, nie wymieniana. boję się tylko, że się znów namnożą. I teraz tak: mam u siebie dwa samce molinezji (czyli dzieci nie stworzą :P), które szczerze mówiąc aktualnie są w złych warunkach (woda miękka i kwaśna). I tak myślę, że u tego pana na kranówce byłoby im lepiej i pozżerałyby może młode gupików. Co myślicie? Czy dorosłe osobniki też zmaltretują?
Czy jeżeli ktoś krzykni u mnie w domu czy zebym z psem wyszedl czy cos to rybka sie przestraszy?
Zwracam uwagę abyś swoje posty umieszczał w jednym katalogu „Igor” – powoli robi się bałagan.
Rybki nie lubią hałasu szczególnie uderzeniowego (mocne tąpnięcie, puknięcie, uderzenie…) – wystraszą się, uciekną, schowają. Hałas dźwiękowy nie jest dla nich aż tak uciążliwy, no chyba że grzmotniesz z armaty 🙂
Czy jeżeli moja pompka czy cos(ta górna część tylko)nie puszcza bąbelków to też napowietrza wode?
Natlenienie wody odbywa się przez powierzchnię (taflę), nie przez bąbelki, dlatego ważne jest aby woda była w ciągłym obiegu (ruchu).
witam dzis zakupilem 40samic gupika i 10samic na akwa 500l moze jakies sugestie macie jakie rybki do nich jeszcze wpuscic
Słuchaj, niby to nie jest moje akwarium, ale gupiki możesz spokojnie hodować w mniejszych zbiornikach (nie kosztuje to dużo) i w kilkukrotnie mniejszych ilościach!
Co do wystroju akwarium – fajnie byłoby przeznaczyć taki litraż na większe ryby (Brzanki rekinie, pielęgnice pawiookie, severum, skalary) lub nawet na zbrojniki lamparcie (te z kolei są niegrzeczne i za dużo broją, jedno machnięcie ogona wywołuje tornado). Piszę tak, bo sama miałam 450 l i wykorzystałam je w brzanki rekinie, które urosły do bardzo zadziwiających rozmiarów. Gupiki, to takie rybki powiedziałabym zbyt bestsellerowe, gdzie nie spotkasz akwarii w zoologicznym z tą żyworódką, to w domach ją znajdziesz.. Nikogo nie zaskoczysz gupikami, jedynie to ich ilością i szybkim przebiegiem rozmnażania, a rodzą się jak głupie…
Zastanów się jeszcze nad tym.. może stado neonów i gęsta roślinność w tle? Może black water? Może akwarium gatunkowe, biotopowe, np. Azja, Ameryka Płd, Afryka? Masz tyle możliwości, pomyśl nad tym, proszę..
Cześć, przede wszystkim zanim zaczniesz dobierać obsadę rybek, MUSISZ znać parametry wody w swoim akwarium – pH, GH oraz temp. jaka się utrzymuje. To jest najważniejsze zanim przystąpisz do wyboru gatunków.
Nikt nie zabrania Tobie hodować Gupików (w takiej ilości) w 500l, ale wyobraź sobie że każda dojrzała samica co miesiąc wydaje na świat ok. 50 maluchów i pomnóż to teraz x40 🙂 …niezbędni będą naturalni wrogowie, którzy pozjadają takie ilości.
Na piedziesiat gupików wystarczy 100l , ale piszesz tu i tu o samicach . Jesli masz 40 samic na diesieciu samców to dobrze , jeżeli odwrotnie to lipa .
„Na pięćdziesiąt gupików wystarczy 100l” !?!? – nawet tego nie komentuję…
wiec 40samic i 10samsow akwa juz z miesiac puste z roslinkami i reszta smigalo przed wpuszczeniem rybek narazie na 500l tylko gupiczki se smigaja moze cos dzis kupie pewnie z malych rybek cos duzych nie chcem a co do narybku ze duzo ich bedzie to mam znajomego w zologiku i chetnie wezmie na sprzedaz wiec z tym nie ma problemu. Wiec jakie rybki sugerujecie kupic cos z malych rybek
Znajomy z zoologika weźmie z kilkadziesiąt maksymalnie a Ty po roku możesz liczyć narybek w tysiącach 😛
Dwieście – ponad lub około – nie ma znaczenia, nie oddasz dwustu gupików do zoologicznego, bo będzie ich przewaga i brak miejsca dla innych ryb. Możesz dodać kilka-kilkanaście bystrzyków (to małe, agresywne i czasem zaczepne rybki) pozjadają ci trochę, resztę oddasz do sklepu. Musisz kombinować, masz wiele możliwości.
Powodzenia
Ja o ustach Bogini,
Ty o dupie Maryni…
Jak można cokolwiek doradzić bez znajomości parametrów pH i GH ???
…ewentualnie bez zgodności tych uwarunkowań można „tylko” pozabijać rybki.
Prosze o pomoc!!To jest bardzo smutna tak jakby,bo kupilem samiczke gupika dla moich zółwi.Ale one stwierdzily ze jej nie chca jesc i teraz mi jej zal.Mam male akwarium (stare)bez roslinek itd.ale chyba bedzie jej lepiej tam niz z zolwiami ze strachem i z mocnym filtrem.Prosze pomóżcie!Mam zamiar dokupic Jej samczyka ,a i dodac zameczek lub taki maly korzen.Jedzonka jeszcze nie mam bo zamiarem bylo zeby ja zjadly…Ale w sobote lece do sklepu i kupuje jedzonko
Z gory chcialbym przeprosic i tak wiem ze to co zrobiłem bylo glupie ale jak ma zdechnąc to chce ze by byla sama i zeby jej zwloki nie zostaly zjedzone.Płaczę przez to.Tak tego zaluje.:(Pomzocie pls
Drugi zbiornik, nawet gdy jest mały musi mieć filtr – koniecznie, woda musi być w ciągłym obiegu aby odpowiednio się natleniała. Filtr to podstawa!!! i musi chodzić na okrągło 24 godz. na dobę, ewentualnie wyłączyć tylko na chwilę podczas karmienia. Roślinki nie są aż tak niezbędne, możesz dokupić w późniejszym czasie, wówczas wtedy też odpowiednie światło aby rosły. Ale przy sztucznym przyozdobieniu akwarium też można hodować rybki.
Nie wiem jaki litraż tego małego baniaczka, ale towarzystwo zawsze wskazane aby rybka nie czuła się samotnie. Będziesz zadowolony, oprócz żółwia będziesz też miał rybki 🙂
I w tym problem ze filtru nie mam(mam stary lekko popsuty taki sam jak z zolwiami:()
Tak mi szkoda tej rybki
Tylko ja wlasnie tego filtru nie mam:( (mam stary lekko popsuty taki mocny jak u zolwi)Nie bylem przygotowany na to ze bede musial o nia dbac bo ona byla do zjedzenia.Jak wiadomo zolwie to drapiezniki to poprostu czasem im kupuje jakas rybke zeby zapolowaly:/
Bok to około 25 cm czy cos wysokosc 20 cm chyba a szerokosc to 12 cm 🙁 bok to ta z przodu zazwyczaj a szerokosc to ta zazwyczaj krotka
jak masz moze GG to bym ci zdjecie przesłał
Dziękuje wszystkim za pomoc!Rybka moze w niebie nie jest ale mam malutki filtr!Napprawde jest bardzo malutki bo jest tylko ta „górna”część.Ale jakieś bąbelki lecą.Czy gupiki mozna karmic bulką tartą?Jeszcze raz chce wszystkim podziękować
Pokarm powinien zawierać niezbędne składniki odżywcze typu: białko, tłuszcz, błonnik, związki mineralne, nie wspomnę o koniecznych witaminach. Bułka tarta tego nie zapewni, rybka może coś tam skubnie, ale na dłuższą metę wykończy się takim jedzeniem.
Najlepiej kup jakieś płatki wieloskładnikowe, tzw. pokarmy uniwersalne.
25x12x20 cm to jest 6 litrów – małe, ale jeśli chcesz ratować rybkę nie masz innego wyjścia, jednak nie dokupuj drugiej rybki, będzie stanowczo za ciasno i nie będą miały tlenu do oddychania.
Ten mały filtr jak napisałeś, to jest tylko pompka… ale najważniejsze że wprawia wodę w ruch.
Bez filtracji pamiętaj aby co tydzień wymienić co najmniej 2 litry świeżej wody, ale też nie takiej prosto z kranu ale odstanej przynajmniej 3 dni. I dokładnie zawsze wysprzątaj resztki pokarmu (których rybka nie zjadła), które opadną na dno aby nie brudziły wody, np. strzykawką z wężykiem.
Powodzenia 😉
Dzięki 😀
I oczywiście,że jej kupie prawdziwą karmę:D To tylko na przejscie bo u mnie zoologiczny dzisiaj nie otwarty:(
Rybka tak od razu nie umrze z głodu.
One potrafią żyć nawet kilkanaście dni bez jedzenia, więc ze spokojem…
Witam
Czy jak mam
3 kiryski spiżowe , 3 kiryski pstre ,9 gupików , 3 mieczyki , 5 molinezji , ostatnio nabyłam również 2 danio , 2 neonki i 1 glonojada – wszystkie z nich są dorosłe mam jeszcze 1 glonojada (narybkowy )
to czy mogła bym dołożyć jeszcze jakieś rybki do mojego 105 l akwarium ?
I czy już nie mam ich za dużo jak na takie akwarium ? ;(
Z góry dziękuje za odpowiedz 😉
Cześć.
Już masz za dużo rybek !!!
Na Twoim miejscu uszczupliłbym obecną obsadę.
5 Molinezji w 105l !?!? – zredukuj do 3, w zupełności wystarczy.
W ogóle pozbyłbym się Danio i Neonków – po pierwsze one lubią żyć w grupach 8-10 szt. ale na to nie ma już miejsca, po drugie Danio preferują chłodną wodę (optymalnie 20-22°C) z kolei Neonki wymagają wody miękkiej w odróżnieniu od pozostałych – będą się tylko męczyć. Innesa też lubią 22-24°C, nie wiem jakie masz…
Gupików też trochę dużo, wystarczyłoby 6-7 szt. (ale zrobisz jak zechcesz).
Żeby rybki czuły się w miarę swobodnie proponuję:
– Kiryski zostawić tak jak jest – 3 Spiżowe i 3 Pstre,
– Gupiczków trochę mniej – 6-7 szt., jeszcze będą się rozmnażać jak głupie 🙂
– 3x Mieczyki,
– 3x Molinezje,
– Glonojada i drugiego malucha możesz też zostawić.
Zobaczysz, gdy będą miały więcej przestrzeni będą bardziej zadowolone, a Mieczyki i Molinezje potrzebują dużo swobody.
Bardzo dziękuje za odpowiedź 🙂
Chciała bym się spytać z kolei jak rozpoznać czy rybki są szczęśliwe ?
Pozdrawiam
Uśmiechają się i merdają ogonkami haha 🙂
A tak na poważnie, kto dłużej zajmuje się akwarystyką, potrafi rozróżnić zachowania rybek czy jest im dobrze czy coś nie dolega… przede wszystkim żywiołowość, dobry apetyt, zainteresowanie płcią przeciwną, itp.
Jak mam Tobie to wytłumaczyć…? 😉
Bardzo dziękuje
I pozdrawiam serdecznie 🙂
Hej, mam samiczki Gupików 3 szt i dwóch samców. Akwa 54 l. Do tego 2 molinezje (samiczki), 2 panie mieczyki, bojownika wspaniałego z samiczką i dwie platki żółte i jednego platka. Wczoraj jedna z gupiczek była bardzo grubiutka (plamki ciążowe mają wszystkie trzy… od początku). Dziś jest chuda, ale małych brak. Liczyłam, że ją przeniosę do kotnika nieco później, bo ciąża trwa około 3 tygodni, a rybka u mnie „nowa”… Czy to możliwe, żeby pod moją nieobecność się okociła, a pozostali mieszkańcy uporali się z narybkiem? 🙁
Moja od dawnaj też była brzemienna.. i urodziła 24 gupiki 🙂
W twoim przypadku jest to BARDZO MOŻLIWE wręcz rzeczywistne, w dodatku takie ryby jak bojowniki – przepadają za świeżym, małym, pożywnym pokarmem.. w ich prawdziwym środowisku żywią się larwami owadów i narybkiem ryb, także bojownik jest podejrzanym..
Mieczyki, molinezje, platynki, a nawet sami rodzice rybek są zagrożeniem dla stworzonka, którego jedyną obroną jest spryt, zwinność i szybkość.
Następnym razem nie zwlekaj z oddzieleniem samic.
Pozdrawiam
Dużo za dużo rybek jak na 54l…
…i Mieczyki, Molinezje min. 100l akwa – one potrzebują przestrzeni
Wlodi13 – i ja miałam takie obiekcje. Dużo czytałam przez założeniem zbiornika. Mam dwie dobre książki… A potem, jako nowicjusz poradziłam się doświadczonego akwarysty, który… sam dobierał mi rybki i sam je sprzedawał. (dodam tylko że to nie sklep w galerii handlowej, tylko akwarysty miłośnika). Pod jego okiem przygotowałam przez miesiąc zbiornik. Potem dostałam pełen komplet rybek, dobranych do bojownika i do siebie wzjaemnie i do wielkości zbiornika… Wlodi13 – tak mi się jakoś nie widziała taka konfiguracja, bo akwa nie ma metra długości… A naprawdę się starałam. Nie mogę stracić żadnej rybki, bo mam dzieci, które się nimi opiekują i bardzo przeżywają. Chętnie więc oddam molinezje i mieczyki. Dziękuję za radę!
Wlodi13 – a jeśli mogę poprosić o poradę. Czy jeśli oddam molinezje i mieczyki (łącznie 4 samiczki), to już mogę pozostać przy tej konfiguracji, czy coś zamienić. Zostaje 10 rybek. Najważniejszy dla nas jest bojownik i jego samiczka 🙂 bo to pierwsze rybki moich dzieci. Reszta miała być tak dobrana, żeby wszystkie mogły ze sobą mieszkać, a nie „wyglądać” 🙂
Jeśli oddasz Molinezje i Mieczyki, będzie akurat.
Mam nadzieję że Bojowniki masz z łagodnym charakterem, wtedy nie widzę przeciwwskazań.
Wiem jak to jest z dziećmi, kiedy oddawałem swoje młode odhodowane Platynki (3 m-ce) koleżance, która założyła akwarium dla córki (3 latka), ona nie mogła się doczekać na maluchy. Kiedy z żoną szliśmy z niespodzianką w odwiedziny, czekała już w oknie i krzyczała „jybki idą” 😀
Wszystkie nazwała Zosie, i to już są jej Zosie, ma radochę z rybek, ładnie rosną, z 15 zdechła tylko jedna, ale koleżanka wyłowiła ją szybko z rana aby mała nie widziała.
Więc Marto, facet ze sklepu Tobie źle doradził, a ja zwróciłem tylko uwagę że akwarium jest zdecydowanie przerybione, i Molinezje oraz Mieczyki które pewnie są jeszcze teraz małe – urosną, i w 54l nie będą miały swobody pływania, wiem bo hodowałem obydwa te gatunki w 112l i są to bardzo energiczne rybki – szybkie jak torpedy 🙂 i wymagają większego zbiornika.
Pozdrawiam, mam nadzieję że dzieci pogodzą się z utratą, ale tak będzie lepiej.
Witam,
Mam pytanie ;
Ile razy dziennie (mniej więcej ) trzeba dawać rybką jeść jeśli mam
3 kiryski pstre, 3 kiryski spiżowe, 9 gupików (3 samiczki i 6 samców ), mieczyki (1 samiczek i 2samców ) , 5 molinezji, – wszystkie z okazów są dorosłe ( dostałam je odhodowane od hodowcy ) , mam jeszcze 1 glonojada .
Chciałam bym się jeszcze dowiedzieć czy to prawda że lepiej nie ozdabiać akwarium muszelkami bo zatwardzają wodę, jak zatwardzają to czy problem rozwiąże jak zasadzi się moczarkę ?
z góry bardzo dziękuje za odpowiedź 😉
Karmić przynajmniej 2-3 razy dziennie – małymi porcjami. Ja np. podczas czyszczenia akwarium, podmian wody raz w tygodniu, wprowadzam rybkom „post” – aby nabrały apetytu 😉
Muszelki, owszem zawierają wapń, ale małe ich ilości tak bardzo nie zatwardzą wody, tym bardziej gdy robi się cotygodniowe podmiany.
Twardość ogólna wody GH – określa ilość soli wapnia i magnezu, stąd muszelki… (ale one przecież tak szybko nie ulegają rozkładowi).
Natomiast Moczarki owszem, dobrze wchłaniają związki mineralne (Co, Mn, Fe, P, K… itd.) oraz azotany (NO3), jednak na twardość ogólną wody (GH) nie mają aż tak dużego wpływu, bardziej na twardość węglanową (KH), ale też w niewielkim stopniu.
Witam
Ile czasu rosną głupiki pawie oczko, aby można je spokojnie wpuścić do akwarium ogólnego?
Mam pewne obawy, ponieważ słyszałam, że dorosłe głupiki mają zapędy kanibalskie.
Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂
Cześć.
A czy w akwarium ogólnym masz jeszcze jakieś inne rybki oprócz Gupików?
Młody narybek jest smaczną przekąską nie tylko dla ryb swojego gatunku, chętnie go też zjedzą jakieś inne – większe…
Jeśli tylko Gupiki, takim bezpiecznym czasem będzie ok. 3 m-cy gdy małe osiągną ok. 1 cm – tak aby innym rybkom nie zmieściły się do pyszczka.
Wszystko zależy od obsady. Jeżeli w akwarium pływają ryby o dość pojemnych pyskach (np. Skalar), trzeba będzie poczekać do osiągnięcia pełnych rozmiarów. Jeżeli w akwarium pływają tylko nieduże ryby jak gupiki, neonki czy kardynałki to można je wpuścić tak jak poprzednik napisał – po osiągnięciu około 1 cm.
Dziękuje za odpowiedzi w moim akwarium pływają jeszcze dorosłe osobniki;
molinezji, kiryski, mieczyki i oczywiście gupiki oraz mały glonojad .
Witam posiadam akwa 650l dzis dokupilem 10gupikow 2samce 8samic pozostala obsada 3kiryski spizowe 3kiryski pstre 4mieczyki 4molinezje 4glonojady w tym jeden zloty i tyle z moich rybek akwa te juz mam 4lata co jeszcze mozna za rybki dodac ktos ma jakis pomysl
4 lata posiadasz owe akwarium i nadal nie wiesz co ma w nim pływać? 650-ka nadaje się do pieknego zaprezentowania okazów. Odpowiednie nienaganne parametry wody + zestaw roślin i proponuję Paletki.A obecny stan zarybienia zbiornika przenieść do innego, tzw towarzyskiego.
Co zrobić gdy woda w akwarium dziwnie pachnie? (to moje pierwsze więc może to normalne)
A skąd pobierałaś wodę i jakie podłoże?
Woda z kranu (filtrowana od niedzieli) , a podłoże to specjalny żwirek. Według mnie to może być od plastikowej pokrywy nad akwarium.
Hmm, skąd wzięłaś plastikową pokrywę od akwarium? Nigdy się z taką rzeczą nie spotkałam, więc może nie wiem nic na ten temat, ale jestem ciekawa co to za przedmiot 🙂 Woda może śmierdzieć dopiero wtedy, kiedy woda w akwarium jest niepodmieniana od dobrych dwóch tygodni 😉 a plastikowa pokrywa podajże nic do tego, bo jak mi się wydaje, nie śmierdzi 🙂
P.S Przepraszam za tą ,,agresję” ale pierwsze słyszę 🙂 Jeśli moja odpowiedź jest błędna, możesz mi to uświadomić 🙂 Nie obrażę się 😉
Pozdrawiam
Przez pierwszy miesiąc od założenia akwarium, woda ulega pewnym procesom biologicznym, poczytaj sobie o dojrzewaniu akwarium (cyklu azotowym), zanim przystąpisz do wpuszczania rybek. Proces ten można w dobrym stopniu ustabilizować używając odpowiednich aplikantów (np. Tropical Bacto-Active). Więc jeśli prawidłowo uzdatniłaś wodę – też są do tego środki (np. Antychlor, Esklarin), porządnie wypłukałaś żwirek, nie wiem jak z roślinami – czy już masz? zapach tzw. „jezioranki” jest czymś normalnym. Jeśli piszesz o pokrywie… nie bardzo wiem o jaki zapach chodzi…
Ula!!! Pokrywa to jest taki prostokątny przedmiot którym zabezpiecza się akwarium przed ewentualnym wyskakiwaniem rybek, niepotrzebnej utraty ciepła z możliwością przykręcenia żarówki.
Prościej już nie potrafię… do przedszkola…
…zapomniałem jeszcze dodać że pokrywa – cud techniki XXI wieku – ogranicza w dużym stopniu parowanie wody, nie trzeba wtedy tak często uzupełniać ubytków
Może niefortunnie zrozumiałeś, te pytanie miało być zadane w celu ŻARTOBLIWYM. ,,Ups, nie wiem co to plastikowa pokrywa, może ktoś mi wyjaśni?”
Oczywiście, PYTANIE RETORYCZNE 🙂
Pozdrawiam 🙂
To powinnaś sobie zdawać sprawę że pokrywa na którą pryska lub paruje woda też może zacząć brzydko pachnieć… a nie walić głupich tekstów. Kamila jako początkująca akwarystka chce się czegoś dowiedzieć, a Ty wcale w tym nie pomagasz.
To powinnaś sobie zdawać sprawę że pokrywa na którą pryska i paruje woda też może zacząć brzydko pachnieć… więc ma to wiele wspólnego a nie przytaczać w idiotyczny sposób „a plastikowa pokrywa bodajże nic do tego” (?!?!).
Kamila jako początkująca akwarystka chce się czegoś dowiedzieć, a Ty wcale w tym nie pomagasz, zastanawiam się tylko nad Twoim logicznym myśleniem, które jest dla mnie w żaden sposób niewytłumaczalne… jak jakiś kosmiczny banał którego nie mogę ogarnąć własnym rozumem.
No to teraz Wlodi13 na pewno zostaniesz odesłany do Ameryki Płd hahaha, bilet w jedną stronę pewnie już kupiony przez Ulę ;p
Nie będę już dyskutowała na tematy i pytania związane z Twoimi komentarzami, po prostu oszczędzę ci nerwów. Nie lubisz jak odpowiadam na pytania, na które sam chciałbyś odpowiedzieć, dobrze, nie będę krzyżować Twoich planów. Na pewno sprawia ci przyjemność pisanie odpowiedzi do pytań niedoświadczonych, lubisz im pomagać i ich bronić, rozumiem, każdy odpowiedzialny i inteligentny akwarysta lubi i nie należy się z tym sprzeczać. Jest to drugi przypadek, w którym tak bardzo bogatym słownictwem zwracasz mi uwagę, ja nic do tego nie mam. W każdym razie, nie będę już się kłóciła i denerwowała… 😉
P.S rrrrrrrw, proszę, nie kompromituj się. Bilet do Ameryki Płd. to sama ci mogę zaoferować 🙂 Wlodi niech zostanie w kraju, bardzo przyda się jego pomoc, zwłaszcza, gdy w potrzebie będą ci nowiutcy akwaryści niewiedzący co poczynić, gdy woda w ich zbiornikach śmierdzi od pokrywy i nie mają zielonego pojęcia co zrobić 🙂
Pozdrawiam wszystkich i życzę samych sukcesów w życiu
…widzę że napięcie wzrosło do 10.000 V, więc chyba faktycznie pora na odpoczynek, zostawiam Wam pełne pole manewru na tym wg mnie fajnym serwisie.
…jednak zbliżają się święta, więc na urlop wyjadę sobie (bo już u nas dawno nie było prawdziwej zimy) na Arktykę pooglądać sobie niedźwiedzie polarne lub na Antarktydę poobserwować pingwiny.
Powodzenia, zdrowych wesołych świąt …może w nowym roku jeszcze się „usłyszymy”
Aloha!!!
Mam akwarium 25l. Dwa pytania:
Czy mogę hodować same samce gupików?
Jak tak to ile?
Moja odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi: Tak.
Ilość żyworódek w tak małym zbiorniku jest niewielka, natomiast jest możliwość ich hodowania. Z mojego doświadczenia wiem, że gupiki to rybki mało wymagające, lecz nie należy tego przyjąć do siebie. Aby zapewnić każdemu zwierzęciu odpowiednie warunki musisz mieć na ich temat dość sporą wiedzę, gdyż to bardzo pomaga. W twoim przypadku utrzymanie twojego akwarium jest proste, ponieważ sama miałam kiedyś taki litraż i prowadziłam go jak moim zdaniem należy.
Bardzo dobrze by było, żebyś miała te akwarium bujnie zarośnięte z kryjówką, ponieważ samiczki gupików (podobnie jak samice bojowników) potrzebują skrycia i zarazem odpoczynku od samca, ale to tak na marginesie, ponieważ wyjaśniłaś, że będą same samce. W moim obecnym akwarium odbywają się teraz tzw. gody gupicze i jest to niezwykle uciążliwe dla samiczek. Skoro ty będziesz miała samych chłopców nie należy się o to obawiać 😉 Przydałby się korzeń (w twoim przypadku niewielki), aby samce poczuły się jak w swoim naturalnym środowisku i pięknie prezentowały w tle zielonego królestwa flory 🙂
Przejdźmy co do ilości żyworódek. Wystarczą zdecydowanie 3-5 sztuk. Pamiętaj o tym, żeby przypadkiem nie przerybiać zbiornika i rybek nie przekarmiać 🙂
Pozdrawiam
Możesz chodować same samce, jeśli nie chcesz, żeby się rozmnażały. Myślę, że na 25l maks. 3
Ignacy, może nie potrzebnie się wtrącam, ale trzy sztuki to moim zdaniem za mało. Co prawda, Kamila wybrała sobie trudny litraż, lecz nie warto przesadzać z tak małą ilością rybek. Gupiki powinny żyć w grupie, min. 4 sztuki w min. 20 l akwarium. Już sobie wyobrażam falę krytyki 🙂
Ha! Gupiczki… kochane Gupiczki…
Nie popadajmy w skrajność. Co Kamila będzie miała za akwarium z 3 rybkami?
Bez przesady, 25l czy 30l baniaczki są dosyć powszechnie stosowane i właśnie takie nadają się do hodowli Gupiczków, pomimo że autor serwisu podaje min. 40l ale to dla grupy ok. 8 szt. (On+Ona), Ty śmiało możesz trzymać 5-6 rybek tym bardziej że same samczyki (4cm) – niech sobie ładnie merdają ogonkami 🙂
Jednak pomimo ogólnym twierdzeniom że małe akwaria są łatwiejsze w utrzymaniu, wcale tak nie jest. W dużych zbiornikach o wiele łatwiej jest utrzymać odpowiednie funkcjonowanie flory bakteryjnej, w małych bardzo łatwo zakłócić prawidłowy proces nitryfikacji – rozkładu odchodów i resztek pokarmu w związki azotowe. Dlatego początkującym akwarystom poleca się zbiorniki min. 54l, gdyż właśnie w tych mniejszych często dochodzi do zatrucia rybek amoniakiem lub azotynami.
Kamilo, koniecznie musisz mieć filtr, który powinien chodzić 24 godz. na dobę, przy tak małym akwarium musisz zapewnić prawidłową cyrkulację wody aby mogła się natleniać. Dla dodatkowego natlenienia przydałyby się 2-3 roślinki. Podmiany wody koniecznie co tydzień (min. 30%) i to nie wody bezpośrednio z kranu, tylko odstanej.
I to tyle z mojej strony, życzę miłej przygody z Gupiczkami 🙂
———————————————————————————————————————-
Jeśli jesteś pewna własnych racji, nie obawiaj się ich przedstawiać 😉
Dziękuje wam wszystkim za pomoc. Wlodi13, jakby co to filtr chodzi nieustannie od Niedzieli 🙂
Hejka mam pytanie dotyczące gupików czy w 40l akwarium bujnie zarośnięte może być 6 sztuk.
Tak.
Hej mam pytanie.Jestem poczatkujaca I kupilam 120 litrowe akwarium, ile gupikow moze byc w takim akwarium?czy moge kupic glonojada?jakie inne rybki moga byc z nimi w akwarium I jaka karma bedzie dla nich najlepsza?czy potrzebuja grzalki I jesli tak to jaka kupic?I na koniec jaki gatunek gupika jest najlepszy dla poczatkujacego ???? dzieki z gory
Hej.
Przede wszystkim najpierw musisz sprawdzić jaką wodę będziesz mieć w akwarium (skąd ją będziesz pobierać), czyli zbadać parametry pH, GH, KH (są do tego odpowiednie testy), a dopiero później zastanawiać się nad doborem obsady wg tych kryteriów – patrz na powyższe tabelki z opisami („wymagania”).
120l daje Tobie szerokie możliwości w wyborze, nie tylko Gupiki, Glonojady…
Zanim wpuścisz rybki do zbiornika, poczytaj sobie o zakładaniu akwarium – dojrzewanie (cykl azotowy) – jest to bardzo istotny proces aby uzyskać odpowiednie warunki, sprzyjające prawidłowej hodowli.
Nad grzałką zastanowisz się kiedy ustalisz sobie gatunki rybek, nad karmą również…
Pozdrawiam.
Witam, mam kilka pytań ponieważ stawiam pierwsze kroki jeśli chodzi o rybki, akwarium dostał synek po wujku 250litrow, a wiec chodzi mi o gatunki rybek jakie można łączyć…???bo wydaje mi się ze za dużo rożnych ma tj. Głupiki ok 6szt, neonki10sz, molinezja czarna 3 szt, kiryski 5 szt, guraminki 4szt, i 6szt. Innych ale nie znam gatunku rybek, no i bocja wspaniała (zakupiona do zlikwidowania ślimaków)jedna która wydaje mi się ze zjada małe rybki które się nam rozmnożyły tj głupiki czy to możliwe??i kolejne pyt czym karmić rybki jak narazie dajemy pokarm gotowy ze sklepu suchy…z góry dz za odp.;)
Zapomniałam ze są jeszcze 4 danio, mieczyki było ich 6 zostały 2 i doczytałam iż te nieznane mi to brzanki ok 6 szt.
Cześć.
Przy planowaniu obsady musisz kierować się pewnymi uwarunkowaniami wody jakie trzeba spełnić aby hodowla rybek była prowadzona prawidłowo. Przede wszystkim pierwszym kryterium jest twardość ogólna wody określana parametrem GH oraz temperatura w jakiej rybki powinny przebywać.
W zależności skąd pobierasz wodę (z kranu, ze studni…), w jakim rejonie mieszkasz (dostarczana woda przez wodociągi w zależności od miejsca zamieszkania jest odmienna) parametr GH może zdecydowanie się różnić. Dopiero kiedy będziesz znać twardość ogólną wody w swoim akwarium, możesz przystąpić do prawidłowego doboru rybek. Testy do sprawdzenia tego parametru dostaniesz w każdym sklepie akwarystycznym. Już na ten moment posiadasz gatunki które pod tym względem wykluczają się, np. Gupiki, Molinezje, Mieczyki wymagają wody twardej a Neonki czy Bocja żyją w wodach miękkich. Jest to na tyle ważne, ponieważ rybki pływające w odmiennych warunkach z czasem będą słabnąć, tracić odporność, chorować aż w końcu padną.
250l akwarium daje ogromne możliwości do zaplanowania obsady, jednak zbyt duża różnorodność gatunków nie jest zalecana. Lepiej skoncentrować się na 5-6 rodzajach (w Twoim przypadku naliczyłem 9) a rybki będą o wiele szczęśliwsze przebywając w większych grupach swojego gatunku.
Jeszcze kilka pytań odnośnie rybek:
– jakie Neonki? Innesa, Zielone, Czerwone, Czarne…
– jakie Kiryski? Spiżowe, Pstre, Lamparcie, Pandy…
– jakie Gurami? Dwuplame, Mozaikowe, Czekoladowe…
– jakie Danio? Pręgowane, Lamparcie, Malabarskie, Perłowe…
– jakie Brzanki? Sumatrzańskie, Odeski, Różowe, Rekinie…
Jeśli chodzi o narybek – jest smacznym przękąskiem nie tylko dla Bocji, przy tak dużej różnorodności gatunków żadna nowonarodzona rybka nie ma szans przetrwania.
Jeśli chodzi o karmienie, dostępne są różne pokarmy – nie tylko płatki, ale granulki, tabletki… pokarm mrożony lub żywy, należy urozmaicić dietę. Na tym serwisie są dosyć dokładne opisy.
Powodzenia.
Co do obsady to nie możesz mieszać biotopów tzn. nie możesz mieszać gatunków ryb pochodzenia z kontynentów, mianowicie Gupiki – Ameryka Południowa, Neony – Ameryka Południowa, Molinezja Czarna – Ameryka P. ,kiryski też, ale gurami (jaka odmiana, dwuplame, mozaikowe?) już pochodzi z Azji :/ Bocja wspaniała również, danio jest z Azji, mieczyki z Ameryki Środkowej, brzanki z Azji, pytanie JAKIE brzanki? Jeśli pasiaste to sumatry, jeśli są długie, srebrzyste z czerwonym krótszym i czarnym pasem wzdłuż ciała i z żółtymi plamkami na ogonie to zdecydowanie Denisona, no tych odmian trochę jest 😉
Biotopy opanowane, czas na parametry wody czyli chemia, chemia i jeszcze raz chemia 🙂
Gupiki – pH : 7.0-8.5 woda lekko zasadowa – zasadowa, dGH – 10-30 twarda, średnio twarda, temp. od 20-27 stopni
Neony – pH : 5.5 – 7.5 pH kwaśna, lekko kwaśna, dGH – 1-12 dGH miękka, temp. od 20-26 stopni
Molinezja – pH : 7.0 – 8.0 pH lekko zasadowa, dGH – 15-30 dGH woda twarda, temp od 24-27 stopni
Kiryski Pstre? Pewnie pstre – pH – 6.0 – 7.0 lekko kwaśna, dGH – 5 – 15 dGH woda średnio twarda, temp. 20-26 stopni
Gurami, nie wiem jakie, ale mają podobne parametry wody 5.5 pH do 8.5 pH , dGH 3-35 woda bardzo twarda, temp. 24-30 stopni.
Ogólnie to masz bradzo dużo odmian, rodzin i biotopów, parametrów, które się ze sobą nie zgadzają, rozmiar zbiornika jest odpowiedni, ale co z resztą? Musisz to wszystko to sobie poukładać jeśli chcesz mieć współpracujące ze sobą akwarium, co z resztą parametrów sobie przeczytasz bo nawet nie wiem jakie masz odmiany ryb, niewiadome gurami, niewiadome kiryski, niewiadome brzanki, niewiadome danio..Bocja wspaniała musi być w grupie, a nie jedna, sama nie będzie ci czyściła bo będzie czuła się nieswojo, zastanów się nad tym, proszę.
Mam pewien problem co do samicy gupika. Jest to dziwna sprawa, ale wolę się spytać. Mianowicie, gupiczka z całej siły przygrzmociła ( bo inaczej nie da się tego nazwać) w szklaną pokrywę w akwarium. Słyszałam wcześnie rano takie ,,puk” o szybę.Sprawdziłam, co się dzieje a tam jak piorun po całym zbiorniku pędzi gupik, normalnie jak jakiś za przeproszeniem jebnięto-niepełnosprytny. I wreszcie gwóźdź programu – Co się z nią stanie? Czy przeżyje? Jeśli tak, to jak będzie się zachowywać i czy będę musiała ją oddzielać od akwarium ogólnego. Na te wszystkie pytania chciałabym znać odpowiedź
Pewnie ci skaczą tak jak moje juz dwa samce mi wyskoczyły z akwarium jak sa zestresowane to tak robia
Wszelkie nienaturalne zachowania rybek mogą być spowodowane różnymi przyczynami:
– złe warunki wody, począwszy od temperatury, parametrów wody (pH, GH, KH) lub nagłych ich zmian, skończywszy na tym czy woda jest dobrze przygotowana (odchlorowana, uzdatniona), dobrze natleniana i filtrowana oraz czy akwarium jest DOJRZAŁE aby przeciwdziałać wydzielaniu się szkodliwych dla rybek amoniaku i azotynów, lub (przy akwarium dojrzałym) nie dopuszczać do zbyt dużych stężeń azotanów oraz czy w wodzie nie brakuje niezbędnych dla rybek mikroelementów,
– czy akwarium ma odpowiedni litraż i czy nie jest przerybione,
– bardzo istotna jest odpowiednia obsada rybek, w Twoim przypadku jeśli samców jest więcej niż samiczek, mogła ona po prostu uciekać przed natarczywością partnerów, lub uciekać przed innym towarzystwem (innym gatunkiem).
Nie napisałaś kompletnie nic o swoim akwarium, więc zbadanie przyczyny to jak wróżenie z kart. Żeby zapobiec skutkom trzeba znać najpierw przyczynę, więc trudno w ogóle rokować czy rybka przeźyje czy też nie, może jest już chora (czy są jakieś zmiany na ciele), czy ma apetyt…
Nikt tutaj nie jest jasnowidzem aby sensownie doradzić.
Też mogą wyskoczyć (jak Magda podpowiada) w wyniku stresu, nagły hałas, mocne uderzenie w podłogę, zapalenie światła w kompletnej ciemności, ale napisałaś że stało się to rano, więc nagłych efektów zew. raczej nie było…
Tendencję do wyskakiwania mają raczej Gupiki Endlera (tak przynajmniej wyczytałem), dziwne… tyle lat hoduję Gupiki (Pawie Oczko oraz Endlerowskie) i nigdy nic takiego mi się nie przydażyło. Ale jak to w przyrodzie – wszystko jest możliwe 🙂
Jeśli tak, nie powinnaś się przejmować, pływanie – pędzenie jak „piorun” 😉 było efektem szoku po uderzeniu, i jeśli krzywdy sobie nie zrobiła powinno być wszystko w porządku. Dobrze że była pokrywa.
Już wszystko jest w porządku 🙂 Samica pływa spokojnie, a samców mam dwa, więc raczej nie było to spowodowane przez naterczywność. Ale kto wie, może ten spokój jest chwilowy i zaraz zobaczę rybkę pływającą do góry brzuchem.. Trzeba się przygotować na każdą ewentualność.
Dziękuję za porady i pozdrawiam
Dzięki za podpowiedź, spróbuję z tym no plantaria.
Proszę o pomoc.W moim akwarium od 2 tygodni mam plagę wypławków, boję się, że rybki zaczną chorować od jedzenia ich.W akwarium mam tylko 6 sztuk gupika.Ustawiłem grzałkę na 28’C, dałem 1/4 tabletki manganianu potasu, wyłączyłem światło i nic… to leczenie trwa 5 dni, niestety bez efektów.Są wszędzie na szybach, dekoracjach i sprzęcie.
Jeśli jest już plaga to same Gupiki nie będą w stanie ich pozjadać. Po pierwsze, przyczyną wystąpienia wypławków jest nadmierne karmienie płatkami, opadające resztki są dla nich niezłą wyżerką, musisz ograniczyć podawanie pokarmu, jak to się mówi: „co za dużo to nie zdrowo” 😉
Też trzeba dbać o akwarium, robić częste podmiany (przynajmniej raz w tygodniu), zbierając przy tym wszystkie zanieczyszczenia z podłoża. Pomyśl o jakichś rybkach dennych – np. Kiryskach, pomogą w utrzymaniu czystości. Wypławki nie powinny zaszkodzić rybkom, są okropnymi szkodnikami podczas rozwoju ikry, po prostu żywią się nią.
Jest kilka sposobów zwalczania wypławków, począwszy od metod z kawałkiem mięsa, wyciągi z kasztanów, czy ekstrakt cytrynowy… jednak pierwsza metoda nie daje 100% powodzenia i jest uciążliwa oraz czasochłonna (po każdej nocy czynność trzeba powtarzać a i tak efekty są mizerne), kolejne wiążą się z odłowieniem wszystkich rybek na czas kuracji… Moim zdaniem najlepiej i najprościej jest zaaplikowanie preparatu No-Planaria, jest chyba najwygodniejszym rozwiązaniem, ponieważ nie szkodzi ani rybkom, ani roślinom, a wypławki pozabija. Dostępny w sklepach akwarystycznych lub na Allegro.
Czy może być 9 Gupików i 5 Kirysków Panda w akwarium 50 l? I czy mogę dokupić do tego 2 Pielęgniczki Ramireza? Z góry dziękuje.
9+5+2..
Szesnaście ryb w pięćdziesięcio-litrowym akwarium..
Możesz zostawić gupiki i kiryski i zrezygnować z ramirez lub zrezygnować z kirysków, wszystko zależy od ciebie.
Pozdrawiam
Kiryski Panda z Pielęgniczkami wykluczają się pod względem temp. w jakiej lubią przebywać. Pandzie najlepiej czują się gdy woda ma 23-24°C powyżej 25°C będą umierać, natomiast Ramirezki najlepiej tolerują wodę w granicach 26-28°C przy niższych często tracą odporność i chorują co w konsekwencji też kończy się śnięciem rybek.
Natomiast Gupiki (żyją w wodzie twardej) z Kiryskami Panda lub Pielęgniczkami (żyją w wodzie miękkiej) teoretycznie tak, jeśli twardość ogólną wody (GH) rygorystycznie utrzymasz na poziomie 10-12°d, są to już naprawdę skrajne warunki, których musiałabyś pilnie przestrzegać, i przy jakichkolwiek odchyłkach dla rybek źle by się to skończyło. Ramirezki to bardzo wrażliwe i wymagające rybki, wiem że cieszą się dużym powodzeniem ze względu na swoją wyjątkową urodę, ale jeśli nie stworzysz im odpowiednich warunków (prawidłowe parametry pH, GH, KH) są często wynikiem dużych rozczarowań. Więc jeśli jesteś początkującą akwarystką, nie polecam takiego zestawienia. Przy doborze rybek zawsze kieruj się parametrami wody jakie są podane w powyższych tabelkach.
Zrezygnowałam z ramirezek, dziękuje za podpowiedź.
Czy harem gupików z innymi rybami oczywiście może być w 30 l akwarium?
Może być, pod warunkiem że nie przerybisz akwarium (nie napisałeś/aś ile jest tych innych ryb).
Mam obecnie 4 samice i 2 samce gupików, jak ja to nazywam, pawich. Trzymają się wspaniale, wszystko jest ok, ale mam pewien problem. Nie potrafię określić czasu, kiedy samica już jest chwilę przed porodem. Jedna samica w ciąży jest moją największą gupiczką w akwarium. Ma już czarną plamkę przy ,,wylocie” i jest gruba. Nie wiem kiedy mam ją odkładać do kotnika.
Proszę o poradę i z góry dzięki
Pamiętaj po prostu kiedy była za kocona i odłóż miesiąc bo ciąa przeważnie tyle trwa .
Witam. Zaczynam przygodę z akwarystyką i mam kilka pytań.
Posiadam akwarium 25l, + filtr z deszczownicą (200l/h) + grzałka (nie używam, ponieważ termometr wskazuje 26-27 stopni) + termometr. Po dłuższym zastanowieniu chcę wziąć się za hodowlę gupika PO, aktualnie w akwarium posiadam : Samca gupika PO, glonojad (samica), kirysek, molinezję (kolor czarny), w akwarium aktualnie jest sztuczna roślinka i zamek. Mam odnośnie kilka pytań :
1) – jakie rybki mogę dorzucić do akwarium? Planuję dokupić teraz z 3 samiczki gupika PO. I mogę coś dodać jeszcze?
2) – planuje kupić roślinki w związku z tym, że chce rozmnożyć Gupiki ale nie posiadam żadnej żywej roślinności – co polecacie?
3) – Po zakupie i przetransportowaniu rybek do nowego domu, jedna rybka atakowała inne w tym jedną zabiła, a dokładnie w woreczku były : gupik PO, glonojad, kirysek,neonek, i dwa molinezja (czarna i żółta) w tym, że ta żółta molinezja zaczęła atakować gupika i neonka w tym, że neonek nie przetrwał transportu do domu po czym szybko rybę odseparowaliśmy do samotnego akwarium. Aczkolwiek dziwne, że ta czarna molinezja nie atakuje innych rybek, dlaczego tak się dzieje?
4) – Do karmienia używam : tetra guppy colour nadaje się?
Z góry dziękuje za pomoc 🙂
Cześć.
Na samym wstępie, masz za małe akwarium na hodowlę Molinezji czy Zbrojników (Glonojadów), dopóki są małe – fajnie to wygląda, jednak po kilku m-cach sam się przekonasz że będzie im za ciasno. Takie minimum na te rybki to 70l, chociaż Molinezje zdecydowanie lepiej będą się czuły w akwarium >100l. Glonojady dorastają do wielkości nawet 15cm (prawie połowa dł. Twojego akwarium!!!), natomiast Molinezje 8-10cm i są to bardzo żywiołowe rybki które potrzebują przestrzeni do pływania. Ustalając obsadę jaką chcesz mieć, musisz zawsze uwzględniać parametry wody (pH – kwasowość / zasadowość, GH – twardość ogólną), Neonki to rybki żyjące w miękkich wodach, jeśli ten jeden nie przetrwał nie dokupuj ich więcej gdyż zapewne wodę w akwarium masz twardą (taka zazwyczaj jest kranówka). Molinezje nie ważne czy czarna, czy źółta, istotniejsza jest płeć, samce wykazują większą agresję i pewnie ON atakował Gupika i Neonka, dlatego przy planowaniu obsady trzeba stworzyć harem – na 1 samca muszą przypadać 2-3 samice aby rozładować jego pobudliwość, lub po prostu najzwyczajniej był głodny. W większych grupach raczej nie wykazują agresji wobec mniejszych rybek. Dziwne że facet ze sklepu akwarystycznego zapakował wszystko do jednego worka, w małym pojemniku są jeszcze bardziej bojowe.
Gupiki jak najbardziej 1+3, 2+4 itp. chociaż samce są zdecydowanie ładniejsze ze wzgl. na swoje kolorowe ubarwienie, oraz musisz wziąć pod uwagę że rybki te bardzo łatwo (szybko) się rozmnażają, więc ze samicami lepiej nie przesadzać.
Jeden Kirysek będzie czuł się samotny, to gatunek który lepiej czuje się w grupie, też trochę małe akwarium na te rybki, max 2-3szt.
Z roślinek zawsze polecam Moczarki Argentyńskie, ładnie rosną i dobrze pochłaniają związki azotowe (wydzielane podczas rozkładu odchodów i po resztkach niezjedzonego pokarmu), małe akwarium, więc wybór też zawężony, musisz wybrać wedle własnego uznania jakąś mniejszą roślinkę…
Przy ciąży trzeba odizolowac samca? Bo moja gupikowa jest w ciazy i mam jeszcze neonki w obsadzie (dac sama samice do innego akwarium?)
nie nie trzeba ale możesz.
Czy trzeba dawać sól do akwarium z gupikami i jeśli tak to ile na 54l ?
Nie trzeba i nie wolno, Gupiki to rybki słodkowodne.
jeżeli mówisz o soli akwarystycznej to oczywiście że możesz, zapobiega to chorobom a i wływa pozytywnie na przejrzystość wody
Dodając sól w akwarium gdzie żyją rybki słodkowodne, utrudnisz im tylko PRZEMIANĘ MATERII…
Gupiki będą tolerować małe stężenie soli (1 łyżeczka na 10/15 l) tylko po co? jeśli jej NIE WYMAGAJĄ, nie ma to najmniejszego sensu…
Owszem, sól ma zastosowanie w pewnych przypadkach, można jej użyć (terminowo) podczas leczenia niektórych chorób jako łagodny środek dezynfekujący… jednak Gupiki słonej wody nie potrzebują.
Ile gupików można trzymać w akwarium 54l i czy mogą być same samce?
co najmniej 10 szt, ale warto by było kupić jednak kilka samców, są ładniejsze (jak u ludzi 😉 ) a i małych sie dochowasz bez problemu i bedziesz mieć radość
Na początku może radość będzie wielka ale jak zaczną się rozmnażać i rodzić po kilkadziesiąt sztuk to te 54 litry będą wyglądać jak puszka z sardynkami jak młode dorosną ;p
to prawda, ja mam molinezje które też sie rozmnażają jakby 500+ miały dostać, ale mam tez skalary które bardzo mi pomagają w zapobieganiu przerybienia